Zosia dopiero niedawno zasnela. Rozstroilo mi sie dziecko. 2 tygodnie spala non stop i zaczyna nadrabiac stracony czas. No i zamiast porzadnie zjesc, to tylko podjada, przysypia 10 minut, krzyczy, je i tak w kolko... O wszystko obwiniam oblesne plesniawki, ktore ewidentnie utrudniaja jej ssanie. niech to wreszcie jej zejdzie. Jest swiatelko w tunelu, bo nie zwymiotowala dzis lekarstwa.
a i pochrzanilam oczywiscie. polozna przychodzi jutro, nie dzis

a ja tak skoro swit z pizamy wyskoczylam
Wiolu wspolczuje samochodowych taraptow. Ja pol roku temu sprzedalam za grosze moja ukochana lancie... super egzemplarz, skora, glosniki bose, na wypasie i do tego malusie autko. Jak sie zaczelo psuc to wszystko na raz: wspomaganie kierownicy, hamulce... naprawy za kilka tysiecy frankow

musielismy sie go pozbyc.
A Franiowi na zeby nic nie pomaga? panadol jakis czy cus?
Kotku
a mi sie dzis w miare chce

najbardziej spac ale nie umiem w dzien spac, wiec dla odmiany sprzatalam.