reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Staraczki forever!

reklama
ha ha ha
wspolczuje problemow z Kamilem

jestem zmeczona bez checi do zycia, maly marudzi od czwartku na zeby, a najgorsze jest to ze tez w czwartek samochod dos ci szwankowal , w piatek Lukasz zaprowadzil go do mechanika i okalao sie ze silnik nie trzyma kompresji. po mojemy konczy sie ze starosci. szlak by to trafil , nie stac nas ani na nowy silnik a tym bardziej na nowy samochod. :no:. no nic trzeba cos wymyslic


jak Olenka? kilometrowke wyrabia?:-)
 
kurcze Wiolu współczuję, samochód to taka skarbonka bez dna....my właśnie będziemy zmieniać, bo stary coraz częściej się sypie, więcej wymaga wkładu i uwagi;)więc lepiej go teraz popchnąć, dostać jakieś grosze za niego i dołożyć do czegoś nowszego


mój syn chodzi po mieszkaniu, dotyka kaloryferów i krzyczy :"mamo tu też grzeją" ;))))

a Maja biega znów bez skarpetki....
 
Paulina my tez tak kombinowalismy , wystawilismy 2 tyg temu i co? klient odezwal sie w dniu gdy samochod sie popsol.
no ale co ,nie ma co marudzic, trzeba cos wymyslic, pewnie sie na kredycie skonczy
 
Zosia dopiero niedawno zasnela. Rozstroilo mi sie dziecko. 2 tygodnie spala non stop i zaczyna nadrabiac stracony czas. No i zamiast porzadnie zjesc, to tylko podjada, przysypia 10 minut, krzyczy, je i tak w kolko... O wszystko obwiniam oblesne plesniawki, ktore ewidentnie utrudniaja jej ssanie. niech to wreszcie jej zejdzie. Jest swiatelko w tunelu, bo nie zwymiotowala dzis lekarstwa.

a i pochrzanilam oczywiscie. polozna przychodzi jutro, nie dzis :eek: a ja tak skoro swit z pizamy wyskoczylam :confused2:

Wiolu wspolczuje samochodowych taraptow. Ja pol roku temu sprzedalam za grosze moja ukochana lancie... super egzemplarz, skora, glosniki bose, na wypasie i do tego malusie autko. Jak sie zaczelo psuc to wszystko na raz: wspomaganie kierownicy, hamulce... naprawy za kilka tysiecy frankow :( musielismy sie go pozbyc.
A Franiowi na zeby nic nie pomaga? panadol jakis czy cus?


Kotku
a mi sie dzis w miare chce :eek: najbardziej spac ale nie umiem w dzien spac, wiec dla odmiany sprzatalam.
 
reklama
Kocie jeszcze z tydzien o Olenka bedzie chodzila jak stara, wtedy oczy do okola glowy musisz sobie zamontowac;-)

Poczku niestety jak dziecku cos dolega , to jest marudne i nic dziwnego w tym ze Zosienka nie chce jesc. oby szybko zeszlo to swinstwo z buzki.wyobraz sobie ze ja musze codziennie o 7 juz z pizamy wyskakiwac:szok:
Franiowi daje panadol i nurofen na zmiane ale ulga jest na jakies 2 h i od nowa sie zaczyna a tak czesto nie moge mu podawac przeciwbolowych

zajadam smuteczki cukierkami czekoladowymi , komu ? komu? bo za chwile nie bedzie:-p
 
Do góry