dzieci usypiają z tatusiem, posprzątane...więc chwila dla mnie

)) szkoda,że książki mi się pokończyły, będę musiała skoczyć jutro do biblioteki
Asionek, wow!!!! a nie boisz się trochę???kurcze z jednej strony fajnie ale każdy medal ma dwie strony....ale trzeba przyznać, Nat to śliczny facet
Wiolu, co się dzieje????????????????????????????????????/
Maran, no wszystko załatwiłam na mieście, nie obeszło się bez jednego malutkiego marudzenia, ale dałam radę, tylko do domy zgrzana wróciłam...

))
a plac zabaw różnie u nas wypada, najczęściej wszystko oki, no i sama mam okazję się odezwać do kogoś, bo zdarzają się fajne mamy, z którymi można na żywo chociaż o pogodzie pogadać

)))