Kocurku wiesz co - ja jestem pewna, że ciepło przyjmujesz gości i że próbowałaś zbudować dobre relacje z teściową - ale ta sytuacja wygląda tak jakby tu nic nie miało znaczenia...Tak naprawdę mogłaś jakkolwiek się wobec niej zachowywać..Ona po prostu chciała dopiec - chciała Was zranić bez względu na cokolwiek...Wiesz ja czasem nie potrafię ukryć niechęci do teściowej - czasem się niestosownie może zachowam - ale ona nigdy mi nic w ten sposób nie wygarnęła...podstawowa zasada dobrej teściowej brzmi NIE WTRĄCAĆ SIĘ DO MŁODYCH! I mimo, że wiem, że Ty robiłaś jak najlepiej - to naprawdę tu chyba nie ma znaczenia - bo są ludzie, którym nigdy nie dogodzisz - oni po prostu tak cierpią w życiu, że koniecznie chcą by wszyscy cierpieli razem z nimi. Więc kąsają jak potrafią - stosują chwyty poniżej pasa, grają na najczulszej strunie....Ciekawe do jasnej anielki jak długo ona o tym wszystkim myślała??? Bo z tego, co piszesz lista zarzutów musiała być przemyślana! No już dawno nikt mnie tak nie zdenerwował! Są jakieś zasady do jasnej ciasnej! Gdybyś Ty zaczęła walczyć jej bronią to byłaby walka Crystal z Alexis! No nie muszę się uspokoić...W każdym razie Kocurku ja wierzę, że Ty to mocno przeżyłaś, takie traktowanie nie może nie boleć - ale powiem Ci tylko tyle - mam nadzieję, że mimo wszystko ta kobieta jest człowiekiem honoru i jak obiecała, że już do Was nie przyjedzie to tak faktycznie będzie! Mam nadzieję, że nie napisałam za dużo!
A u mnie szał ciał i dlatego tak mało mnie. Muszę ochłonąć zanim skupię się na innym temacie...Jak ja się tak gotuję to co dopiero Ty Kocurku.... Naprawdę strasznie mi przykro.....
Buziaki dla wszystkich!