Jestem. Może zanim padnę to cosik napiszę

)
Asionek ja tam uważam że masz bardzo dobre podejście! Ja też się tego trzymam, dzieci nie potrafią przewidywać konsekwencji i to my jesteśmy od tego żeby czuwać nad ich bezpieczeństwem! Ja czasem mam nawet tak że jak Wiki się bawi w coś co moim zdaniem może się skończyć krzywdą (np skakanie po łóżku w tym wieku) to jej zabraniam. Podziwiam twoją mamę! ja pewnie nie pozwoliłąbym dzieciom na nic gdybym się tak napatrzyła! Swoja drogą faceci też mają ograniczoną wyobraźnię...
Biedny Natulek... wyobrażam sobie jak się musiał wystraszyć! No i biedna Ty...
Kotek Oleńka śpi może? czy nie drażnić głupimi pytaniami??
Wiki waży coś ok 10 kg i ma 83 cm. więc Oleńka moim zdaniem super

Zresztą jak taka energiczna to przecież spala wszystko na bieżąco

)
Paula magnesy super!!! I w ogóle pomysł super

muszę gdzieś zapamiętać...
Mój też zasnął... co gorsza kołdrę przygniótł i musze pokombinować jak tu się przykryć....
Krowa to moja przełożona, nie główna tylko taka szefowa mojego działu. Bardzo niezróznoważona emocjonalnie i wyładowywująca swoje frustracje na innych. I nigdy nie wiadomo za co i komu się oberwie. I w żadnym wypadku to co ona mówi nie jest współmierne do tego czy coś dobrze robisz czy nie, za to samo raz ochrzania a raz nie... Oj długo by pisać, i zresztą nie tu.
W każdym razie odkąd mam odpowiedzialniejsze zadania to częściej się mnie czepia, a mnie to strasznie demotywuje... Bo nie dość że się uczę nowych i trudnych rzeczy to tak naprawdę nigdy nie wiem za co i kiedy jej się zachce mnie ochrzanić... Teraz jest tym gorzej że 2 tyg byłam w domu i to tak strasznie kontrastuje... Musze nabrać dystansu po prostu i będzie ok...
Trochę się dziś podbudowałam bo projekt który pisałam niedawno dostał 93 punkty (najwyżej ocenione dostały po 109) i był w połowie listy rankingowej (33 na 70). Kasy na realizację nie dostaniemy, ale chodzi o to że to był mój pierwszy projekt i właściwie przez nikogo nie sprawdzony bo nikt nie miał czasu mi pomagać...
I dowiedziałam się że krowa mówiła że dobrze sobie radzę z pisaniem. Ale mi nic nie powiedziała oczywiście, bo po co pozytywnie motywować...
Dobranoc.