koriander
Fanka BB :)
Witajcie dziewczyny, pozwolicie że dołączę do waszego grona? Nie wiem czy powinniśmy starać już w tym cyklu, 1 listopada miałam zabieg łyżeczkowania (puste jajo, 6-7 tydz), okres 28 listopada, lekarz w szpitalu mówił żeby odczekać 2 cykle, a mój ginekolog że to zależy ode mnie..W grupie pewnie raźniej pokonać wątpliwości więc jeśłi mnie przygarniecie pewnie będzie łatwiej 


No więc poszłam do innej, tam się dowiedziałam że też mnie nie przyjmą bo nie jestem ich pacjentką. Ale babka chyba widziała że mi zależy, to powiedziała że jest szansa, ale muszę zapłacić 50 zł. Zapłaciłam bo co miałam robić. Trafiłam do jakiegoś młodego lekarza, sprawdził mi ciśnienie (mam podwyższone) zrobił mi EKG bo praca serca też jest szybka. Zapytał czy może mam miesiączkę, więc powiedziałam że tak, ale przeważnie mam tylko obfite i bolesne. Na co on stwierdził że takie coś jest możliwe, jak mi się przytrafiło bo traci się krew. Tyle że ja w życiu nie miałam nic takiego
. Stwierdził że nie jest to raczej niedobór magnezu, bo przy tym są skurcze, a ja tego nie miałam. Wypisał mi skierowanie na morfologie pod kątem anemii.