reklama

Staraczki grudniowe 2012

No ja miałam tydzień temu dość mokro - ale zastanawiam się czy to nie było spowodowane książką i moją wyobraźnią :zawstydzona/y: i tym co zrobię z moim Panem w łóżku :tak:;-) a teraz? Sahara. Ja na mojego wołam Panie Grey hahaha a ten się ze mnie śmieje. A dziś mnie zabije :-D za ładowarkę bo nie mamy ani jednej, muszę skądś skombinować jakąkolwiek, bo moja została u jego rodziców :baffled:
 
reklama
:-D hahaha, pozdrowienia. Tak ja mu zrekompensuje. :-D Wczoraj się z nim droczyłam a on do mnie "gdzie moja szpicruta" hahaha - patrzcie jak kojarzy, a przeczytałam mu tylko kilka fragmentów :-D

ja też mam dziś humor do dooopy. Dzwonili dziś do mnie w sprawie pracy ! ŁAŁ w końcu po 2 miesiącach się odezwali ale tylko się spytać czy jestem chętna i że prowadzą weryfikację czy coś tam osób.

Ładna ściema - jeszcze dobrze nie ruszyli z pracą i nie przyjmują nikogo nowego tylko parę starych osób z poprzednich sezonów i mnie tym denerwują. Normalnie z ludzi robią debili dzwonią, zapraszają na rozmowy a potem a bo za niska, a bo za taka a bo za młoda i sraka. Niech się ogarną. Wrrr ;/ nie lubię takiego czegoś.
 
Ostatnia edycja:
Ha he Kasia jak ja lubię facetów z poczuciem humoru :-) dobrze że mój stary codziennie mnie doprowadza do śmiechu.
Wczoraj chodził i śpiewał sobie : "my name is techno, call me electro" :-D a dzisiaj dzwonił że daje psom jeść i czuje się oblężony jak Częstochowa przez Szwedów :-)
 
Dziewczyny zaczęłam czytac Greya!!! Mam za soba 100 stron poki co zapowiada sie dobrze :-) do tego szwagierka pozyczyla mi wersje papierowa wiec lepiej sie czyta niz ebooka.

Annie moj tez to kiedys spiewal my name is techno hahaha a w ogole jego ulubionym zajęciem jest przerabianie utworow z radia po swojemu czesto na wersje glupie lub lekko zboczone :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry