• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki - I połowa 2020 roku

Ja w zasadzie bylam szczepiona w dzieciństwie ale chyba tylko 1 raz dlatego ginka teraz kszala mi zrobić 2 raz..
A robiłaś może badanie ile masz tych przeciwciał? Ja też byłam szczepiona w dzieciństwie ale sama zrobiłam badanie na własną rękę i wyszło mi wysokie igg, więc dr mówiła, że wszystko ok i że nie powinnam się bać różyczki
 
reklama
Dokładnie. Też tak uważam. I tak oto leci mi już trzeci rok starań. Myślę, że jak znowu się nie uda to już raczej odpuszczę, no ile można...
A może jednak warto odpuścić i wyluzowac się? Nic na siłę tylko jak się uda to super, jak nie to nie. Koleżanka starała się 4 lata. Dopiero kiedy w końcu olala sprawę i stwierdziła że ma to gdzieś, zaszła w ciążę 😊 powodzenia
 
Ja w zasadzie bylam szczepiona w dzieciństwie ale chyba tylko 1 raz dlatego ginka teraz kszala mi zrobić 2 raz..
Najpierw właśnie zrób branie, czy „wyrobiła się” u Ciebie odporność. Jeżeli tak, to nie wydaje mi się aby była potrzeba powtórzenia szczepienia. Jeżeli nie będziesz miała przeciwciał to wtedy faktycznie.
Nie wiem co Ci doradzić z tym miesiącem, czy trzeba. Może skonsultować to z innym lekarzem. Żebyś była pewna na 100%. Jak ja o tym czytałam to było napisane, że do któregoś tam roku było zalecane 3 miesiące, a teraz minimum miesiąc. Mówiłam o tym lekarzowi a on powiedział, że zalecenia się w tej sprawie nie zmieniły i sa nadal 3 miesiące.
 
Dokładnie. Też tak uważam. I tak oto leci mi już trzeci rok starań. Myślę, że jak znowu się nie uda to już raczej odpuszczę, no ile można...
Kochana my tez o pierwsza ciąże staraliśmy się 3 lata, pomogło in vitro. Potem była naturalna ciąża, ale niestety straciłam ja. I tak teraz leci drugi rok starań o dziecko. Ja wciąż nie tracę nadziei. Jeśli w tym roku się nie uda to pewnie w przyszłym podejdziemy znowu do in vitro. A za młoda nie jestem bo w tym roku 36. Jakie badania macie za sobą?
 
Nie no skoro miałaś monitoring to spoko, myślałam że masz jakieś 5 dni po owu i robisz bete[emoji38] to daj znać jaki wynik [emoji3]
Wydaje mi się że owulacje mam w 11, 12 dniu cyklu, bo czasami już 7 dc widzę śluz owulacyjny. W 10 dc byłam na usg, Pani dr mówiła że pęcherzyk jest już duży i lada dzień pęknie, bolał mnie nawet jajnik. Myślisz że by się zgadzało czy niemożliwe? Czytałam że niektóre dziewczyny mają owulacje wcześnie. Dlatego tak szybko zrobiłam badanie [emoji23]
Faktycznie, może przesadzilam z tą prędkością światła i beta, ale ten czas tak mi się dłuży, jakby minął już miesiąc [emoji853]
 
A może jednak warto odpuścić i wyluzowac się? Nic na siłę tylko jak się uda to super, jak nie to nie. Koleżanka starała się 4 lata. Dopiero kiedy w końcu olala sprawę i stwierdziła że ma to gdzieś, zaszła w ciążę [emoji4] powodzenia
Łatwo powiedzieć, gorzej zrobić. Nie ma w głowie przełącznika, niestety. Moja przyjaciółka która się stara już prawie 3 lata, jak tylko ktoś jej mówi, żeby odpuściła to się uda to potrzebuje godzinę dłuższej terapii niż zwykle...
 
Dziewczyny znalazłam taka informacje na stronie Głównego Inspektoriatu Sanitarnego :

Szczepionka przeciwko odrze, śwince i różyczce

Obecnie coraz rzadziej stosuje się w programach szczepień ochronnych szczepionki monowalentne przeciwko odrze, śwince i różyczce. Dostępne są szczepionki skojarzone, zawierające żywe, atenuowane wirusy odry świnki i różyczki (MMR). Szczepionka MMR nie może być podawana kobietom, które wiedza, że są w ciąży.

Ponieważ istnieje ryzyko, w zasadzie teoretyczne, niepożądanych działań żywych wirusów na płód zaleca się zachowanie odstępu między szczepieniem, a zajściem w ciążę.

Jeszcze niedawno po szczepieniu przeciwko różyczce zalecano odstęp 3 miesięcy. W 2001 roku ACIP opublikował dane dotyczące efektów szczepień przeciwko różyczce kobiet, które zaszczepiły się nie wiedząc, że są w ciąży lub nie zachowały zaleconego dotychczas odstępu 3 miesięcy. Nie obserwowano zespołu różyczki wrodzonej związanego ze szczepieniem u potomstwa 226 kobiet, którym podano szczepionkę w okresie między trzema miesiącami przed i trzema miesiącami po poczęciu. Obecnie ACIP zaleca skrócenie zalecanego odstęp między szczepieniem, a zajściem w ciążę do 28 dni. Jeśli kobieta zostanie zaszczepiona we wczesnym okresie ciąży lub nie zachowa zalecanego odstępu powinna być poinformowana o teoretycznym podstawach dotyczących działania na płód. W żadnym jednak wypadku podanie szczepionki MMR kobiecie w ciąży nie może być wskazaniem do przerwania ciąży
 
reklama
Robiłaś też toxo i cytomegalie? Ja się zastanawiam czy zrobić a różyczke chciałam odpuścić, ale może jednak powinnam zrobić też
A robiłaś może badanie ile masz tych przeciwciał? Ja też byłam szczepiona w dzieciństwie ale sama zrobiłam badanie na własną rękę i wyszło mi wysokie igg, więc dr mówiła, że wszystko ok i że nie powinnam się bać różyczki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry