• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki II połowa 2021

Ja właśnie liczę trochę na wolę przetrwania plemników, bo działanie było w sobotę i niedzielę a owu raczej wczoraj. Tylko coś nam się zasnęło z dzieciakami 🤭 Może dziś jeszcze dobijemy jak damy radę 🙃

Ja owulację określam bez testów, na podstawie śluzu, szyjki, temperatury i tego że przez parę godzin mam taki dziwny ból jakby mnie ktoś kopnął w krocze 😱 w zeszłym miesiącu tego bólu nie było a byłam akurat u gina i faktycznie nie pękł żaden pęcherzyk więc mówię sobie teraz że to na pewno najlepszy znak 😛
Koniecznie zróbcie dolewkę! 😄😉
 
reklama
Prędzej stawiam na niedomogę. Co miesiąc mam plamienia mniejsze lub większe, lekarze nie wiedzą od czego. Dostawałam progesteron od owulacji ale nie pomógł. W tym cyllu też mam takie plamienia, do tego bolą mnie piersi, codziennie po pracy śpię. Zastanawiam się, czy to plamienie wyjątkowo mogłoby oznaczać ciążę ale pewnie dopóki nie zrobię testu, nie dowiem się tego [emoji16]
 
Prędzej stawiam na niedomogę. Co miesiąc mam plamienia mniejsze lub większe, lekarze nie wiedzą od czego. Dostawałam progesteron od owulacji ale nie pomógł. W tym cyllu też mam takie plamienia, do tego bolą mnie piersi, codziennie po pracy śpię. Zastanawiam się, czy to plamienie wyjątkowo mogłoby oznaczać ciążę ale pewnie dopóki nie zrobię testu, nie dowiem się tego [emoji16]
Bierzesz progesteron i nadal masz plamienia ?
 
Serio?? Moze owulacja się przesunęła?
To raczej nie możliwe. Jedyny stosunek był w 14/15dc. Cykle 32-35 dni i druga faza ok 13 dni. W 20dc wieczorem byłam na usg- dużo malutkich pęcherzyków, owulacji nie było i nie będzie bo wg ginekologa za małe pęcherzyki a duży jest za duży. Ale 21dc wieczorem duży ból jajnika a 10 dni później pozytywny test. Tamten ginekolog miał dobry sprzęt i raczej by nie przeoczył owulacji więc musiała być już po wizycie.
 
To raczej nie możliwe. Jedyny stosunek był w 14/15dc. Cykle 32-35 dni i druga faza ok 13 dni. W 20dc wieczorem byłam na usg- dużo malutkich pęcherzyków, owulacji nie było i nie będzie bo wg ginekologa za małe pęcherzyki a duży jest za duży. Ale 21dc wieczorem duży ból jajnika a 10 dni później pozytywny test. Tamten ginekolog miał dobry sprzęt i raczej by nie przeoczył owulacji więc musiała być już po wizycie.
Niezle ! To się nazywa szczęście 🥰
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry