• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki II połowa 2021

Dziewczyny na po wizycie 😞 lekarz powiedział, ze inseminacja nie ma sensu bo wydamy kasę a z nami nie ma problemu w sensie, u mnie owulacje występują naturalnie, drożność jest, badania ok. Męża nasienie ok. Powiedział ze mamy się starać z lekami na stymulację i 3-4 cykle. Potem in vitro już jedynie i jak się nie powiedzie to jakieś badania genetyczne lub immunologiczne
Przepraszam że tak ni z gruchy ni z pietruchy😉 ale podczytuje Was czasem jeszcze chociaż teraz już rzadko ze względu na samopoczucie ale trzymam kciuki. Może spróbuj tak jak ja w udanym cyklu. 4/5 dni przerwy z seksem ale nie więcej i nie mniej do owu, monitoring, testy owulacyjne( ja tylko testy ale u mnie owu prawie zawsze na drugi dzień po pozytywnym). I przytulanki dopiero w tym konkretnym dniu albo jak najbardziej zbliżonym czasie. Moja koleżanka starała się z mężem też dwa lata i udało się jak oboje kompletnie nie mieli czasu za to trafili raz a porządnie w owu. Wiem że nie u każdego się sprawdzi ale taka przerwa i kilku dni powinna wzmocnić nasienie a seks w owu dać największe szanse. Mi np nie wychodziło jak staraliśmy się w dzień pozytywnego testu. Trzymam kciuki jeszcze raz😘😘
 
reklama
Przepraszam że tak ni z gruchy ni z pietruchy😉 ale podczytuje Was czasem jeszcze chociaż teraz już rzadko ze względu na samopoczucie ale trzymam kciuki. Może spróbuj tak jak ja w udanym cyklu. 4/5 dni przerwy z seksem ale nie więcej i nie mniej do owu, monitoring, testy owulacyjne( ja tylko testy ale u mnie owu prawie zawsze na drugi dzień po pozytywnym). I przytulanki dopiero w tym konkretnym dniu albo jak najbardziej zbliżonym czasie. Moja koleżanka starała się z mężem też dwa lata i udało się jak oboje kompletnie nie mieli czasu za to trafili raz a porządnie w owu. Wiem że nie u każdego się sprawdzi ale taka przerwa i kilku dni powinna wzmocnić nasienie a seks w owu dać największe szanse. Mi np nie wychodziło jak staraliśmy się w dzień pozytywnego testu. Trzymam kciuki jeszcze raz😘😘
Hej, testy owu mam robione, monitoring tez jest :) seks próbowaliśmy i tak i tak.u nas nie jest problemem ani plemniki ani owu ani takiego. Była również inseminacja.
 
Hej, testy owu mam robione, monitoring tez jest :) seks próbowaliśmy i tak i tak.u nas nie jest problemem ani plemniki ani owu ani takiego. Była również inseminacja.

Znam taki przykład jak wasz. Obydwoje przebadani od stóp do głów, wszystko w normie, wszystko idealnie. Monitoringi, szpitale, inseminacje nawet jakieś szarlatany, a ciąży brak. W końcu po kilku latach w trakcie procedury in vitro jakiś tam najlepszy lekarz w tym temacie w Polsce powiedział, że po prostu oni jako para nie mogą mieć dzieci. Gdyby byli z kimś innym prawdopodobnie nie było by problemu, a tak no niestety. Niestety 2 procedury in vitro też się nie udały. Trzecią podjęli jako ostatnią i ... udało się. Mają super synka :)
 
Znam taki przykład jak wasz. Obydwoje przebadani od stóp do głów, wszystko w normie, wszystko idealnie. Monitoringi, szpitale, inseminacje nawet jakieś szarlatany, a ciąży brak. W końcu po kilku latach w trakcie procedury in vitro jakiś tam najlepszy lekarz w tym temacie w Polsce powiedział, że po prostu oni jako para nie mogą mieć dzieci. Gdyby byli z kimś innym prawdopodobnie nie było by problemu, a tak no niestety. Niestety 2 procedury in vitro też się nie udały. Trzecią podjęli jako ostatnią i ... udało się. Mają super synka :)
A wiadomo z jakiego powodu ? Da się to jakoś sprawdzić ?
 
A wiadomo z jakiego powodu ? Da się to jakoś sprawdzić ?

Wiesz co ciężko mi powiedzieć, bo nie chciałam jej tak wypytywać dokładnie. Z tego co wiem to przy tym in vitro to wyszło jakoś, że no nie pasują do siebie genami, rzadko się to zdarza ale jak widać.

Ogólnie wiadomo, że są to mega trudne tematy - u mnie w bliskiej rodzinie są dzieci z adopcji bo nie pomogło nawet in vitro, ale też nie znam szczegółów bo to taki temat tabu w rodzinie
 
Wiesz co ciężko mi powiedzieć, bo nie chciałam jej tak wypytywać dokładnie. Z tego co wiem to przy tym in vitro to wyszło jakoś, że no nie pasują do siebie genami, rzadko się to zdarza ale jak widać.

Ogólnie wiadomo, że są to mega trudne tematy - u mnie w bliskiej rodzinie są dzieci z adopcji bo nie pomogło nawet in vitro, ale też nie znam szczegółów bo to taki temat tabu w rodzinie
Właśnie nam lekarz powiedział, ze jak się nie uda przy cyklach stymulowanych (mimo iż mam owu naturalnie ale wiadomo próżnię może być) to po in vitro oni będą wiedzieć czy nas skierować na badania genetyczne czy immunologiczne
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry