• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki II połowa 2021

reklama
Zazdro ja owu testów nie używam ale do owulacji jeszcze 11-12 dni.

Podczytuje tamte staraczki, powiedz mi bo widziałam że skomentowałaś ale ja nie wychwyciłam o co dokładnie chodziło na temat poprawy endo i śluzu. To dotyczyło tego ACC? Że stosowane na początku cyklu poprawia endo a w dni płodne sam śluz ?
Widzę że @coca juz odpowiedziała 😁 ja sama nie wiedziałam, myślałam że tylko śluz a tu ma szersze działanie. Jutro przyjdzie mi paczka z tutejszym odpowiednikiem ACC, to będzie 9dc wiec chyba zacznę od razu brac
 
U mnie 10 dpo i biało. Ale nie łudzę się, na cokolwiek w tym cyklu. Zatestuję za 2 dni ale i tak czuję, że będę czekać na okres. Szyjka co prawda jest zupełnie inna niż zwykle no ale skoro test biały to nie pozostawia złudzeń 🙂
 
Czemu? Przecież choroba nie ma totalnie żadnego wpływu w czasie zapłodnienia czy zagnieżdżenia.
Nie do końca. Choroba ma wpływ na prace całego układu immunologicznego, który - wzburzony - może taką ciążę po prostu odrzucić. Nie mówię że dzieje się tak zawsze ani nawet często ale stwarza to jakieś ryzyko.
Taki covid ciągnie się czasami tygodniami jeśli chodzi o objawy jak ból głowy, powiększone węzły itp.
Wtedy już zahaczy o czas ciąży kiedy infekcja może coś napsuć.

Mi moja dr prowadząca jasno zalecała starać się tylko kiedy jesteśmy zdrowi i czujemy się ok.
 
Nie do końca. Choroba ma wpływ na prace całego układu immunologicznego, który - wzburzony - może taką ciążę po prostu odrzucić. Nie mówię że dzieje się tak zawsze ani nawet często ale stwarza to jakieś ryzyko.
Taki covid ciągnie się czasami tygodniami jeśli chodzi o objawy jak ból głowy, powiększone węzły itp.
Wtedy już zahaczy o czas ciąży kiedy infekcja może coś napsuć.

Mi moja dr prowadząca jasno zalecała starać się tylko kiedy jesteśmy zdrowi i czujemy się ok.
No to w takim razie nie moge sie wcale starac bo mi ciągle coś dolega, ciągle coś mnie boli. Nie ma sensu tracić miesiaca bo bylismy chorzy. Ja sadze ze u mnie jakis glebszy problem jest. Pisalam do ginekologa. Mam isc na laparoskopie ale sie boje i czekam co mi odpowie moze cos innego wymysli...droznosc albo histeroskopia...nie wiem. Szczerze...mam dosyc..starania nie są na moje nerwy. Za duzo mnie kosztują te rozczarowania.
 
reklama
No to w takim razie nie moge sie wcale starac bo mi ciągle coś dolega, ciągle coś mnie boli. Nie ma sensu tracić miesiaca bo bylismy chorzy. Ja sadze ze u mnie jakis glebszy problem jest. Pisalam do ginekologa. Mam isc na laparoskopie ale sie boje i czekam co mi odpowie moze cos innego wymysli...droznosc albo histeroskopia...nie wiem. Szczerze...mam dosyc..starania nie są na moje nerwy. Za duzo mnie kosztują te rozczarowania.
Każda z nas przechodzi praktycznie co miesiąc rozczarowania 😥😥ale nie ma co się poddawać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry