• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Staraczki luty 2013

natuś czuje się dobrze, a nawet nie zapeszając bardzo dobrze, w sobotę zapomniałam ,że mam brzuchol:) staram się nie przemęczać, łykam witaminy i zajadam jabłkami :) staram się kontrolować czy mały się rusza, wizyta kolejna dopiero 9 marca więc sporo czasu:)
nie ma co się stresować jakimś wrednym ginem:) a ten luty na szczęście jakoś tak szybko leci:) styczeń luty 2015 010.jpg
 

Załączniki

  • styczeń luty 2015 010.jpg
    styczeń luty 2015 010.jpg
    21,4 KB · Wyświetleń: 38
reklama
No to super, byle jak najdłużej takie dobre samopoczucie Ci się utrzymywało:-) ale masz ładniusi brzusio:-) Kali to chyba już się nie może doczekać żeby braciszka zobaczyć?:-)
 
Kasiol sliczny brzuchol a Kalinka jaka piekna dziewczynka !
Ktory to juz tydzien u Ciebie ?( jestem na tel i nie widze suwaczkow)

Ide sprzatac dalej...
 
jutro 26 tydzień się zacznie:) Kali niby czeka, w sumie dobrze że jest te 9 miesięcy nie tylko dla mamy ale i dla rodzeństwa na przygotowanie się, coraz bardziej czeka na niego:)mówi już nawet ,że bedzie przebierać:) ale tylko siuśki:)
 
Kasiol woow 26 juz ;)

Ale mnie dzieci dzis wkurzyly..aaa
Sprzatmy pokoj RAZEM prosze zbierajcie lego do pudelka ..ja pozniej sortowalam.. Victor chodzol po pokoju i nic nie robil..a alex budowal sobie autko...
No prosilam z 10 razy az wybuchlam... dla nich na plus bo sama pokoj posprzatalam..ale i minus ..bo cale lego spakowalam i powiedzialam ze oddam innym dzieciom co beda szanowac czyjas prace... dzieci w placz okropny... spakowalam i wynioslam lego z pokoju... maja w pokoju scianke z polkami a na niej zabawki.. maja cala posprzatac dokladnie jesli chca dostac lego spowrotem...
Sprzataja a mi juz nerwy mijaja.
Za kazdym razem obiecuje sobie ze bedebich pilnowac by codziennie sprzatali i albo emil marudzi tak ze nie mam jak ich upilnowac albo m spi przed nocka i misi byc cisza w domu..ahh
A nakupowalam pudelek juz jakis czas temu i segreguje im lego w przegrodki. Chce zeby im sie latwo szukalo i wtedy nke beda musieli balaganu robic... tylko pewnie jak nie dopilnuje to i tak pomieszaja...w sumie bardziej viki niz Alex. Ahh

A z tych nerwow az mnie w podbrzuszu cos zakulo ;(

Najwazniejsze ze teraz sprzataja..nie za kare ale jako odkupienie lego.
A uwierzcie tyle lego mamy ze to masakra ile tego segregowania...
 
Tysia oj ja Cię rozumiem, miałam to samo jeśli chodzi o reakcje na cudze ciąże... zwłaszcza im dłużej się staraliśmy... ale wierzę, że i dla Was niedługo zaświeci słońce i Wam też się uda:tak:

Tez w to wierzę. Zwłaszcza ze jest masa dziewczyn którym po dłuuugim czasie nawet sie udaje. Siedze teraz czasem na forum nasz-bocian. Dziewczyny, jakie ludzie mjaa problemy to masakra. A mimo to udaje się urodzic dziecko. Takze mam nadzieje ze i ja sie doczekam ;)

Hej,

Tysia i jak tam dzisiaj? Już po IUI? Teraz dwa tyg czekania na betę? Czy wcześniej możesz robić? Trzymam kciuki:tak:

Jak tam u Was weekend dziewczyny?

Tak, udało sie IUI zrobic w sobote. Jak to dr okreslil - wszystko ksiązkowo. Takze teraz czekamy. A nie, przepraszam. Mamy jeszcze działać bo na drugim jajniku mam drugi pęcherzyk który powinien teraz na dniach pęknąć. Co prawda po niedrożnej stronie, ale dr kazał nie myslec tylko sie seksić. :-D w ogóle smieszny i bardzo pozytywnie nastawiony człowiek.

Natka to dobrze mowie ze obztawiam u Ciebie dziewczynke :) wiesz podo no przy dzoewczynkach wlasnie tak mdlosci mecza okropnie.. do tdgo tetno powyzej 140 ;) no i sam fakt ze jeszcze si
e nie udalo zobaczyc kto tam siedzi :) mi przy chlopcach juz na prenatalnych mowili ;)

Z tymi mdłościami na dziewczynke to nieprawda. Ja zero mdłości z ciazy a Aguska. Za to koleżanka zarówno ciaze z chlopakiem jak i z dziewczynka miala straszne mdlosci. Z tym ze z synem to jeszcze tydzien przed terminem porodu rzygała na widok jedzenia, a z córcią uspokoiły sie mdlosci i wymioty jak w polowie ciazy.

********

Dobrej nocki ;)
Ja pewnie znowu na troche znikne, bo staram sie nie myslec o zachodzeniu w ciaze ;) jak zatestuje na pewno dam wam znac.
 
Tysia no wiadomo zawsze roznie z tymi objawami ;) mowie tylko co sama zaobserwowalam na roznych forach.. chodzi mi o wiekszosc bo zawsE wyjatki sa :) ja z Vikim mialam mdlosci do 5 miesiaca..z Alexem dwa tyg a z emilem prawie wcale..terazm mialam mdloscj ale znosne ;)

Trzymam kciuki i czekam na tescik ;)
 
Kasiol będzie Ci pewnie Kali chciała pomagać z Małym :tak:

Akuku spokojnie, bez stresu! Stres Ci teraz nie służy, dzidzi tym bardziej :tak:

Tysia grunt to dobre nastawienie:tak: fajne podejście dr! Nie myśleć, tylko wyluzowanie i działać:-) i dobrze, lepiej tak niż myśleć i odliczać dni:tak:
Szkoda że znikasz ale z niecierpliwością czekamy na wiadomość jak efekt!
 
hej:)

natuś chyba się cieszy i bedzie pomagać, choć nie nastawiam się że będzie łatwo:) jak się czujecie? kłucia przeszły? co do magnezu-mi bardzo pomaga! :)
tyśka dobre podejście-idealne! trzymam kciuki !
akuku co tam u Was?
 
reklama
Hej

U mnie ok :)
Tzn nocka do bani... emis ci chwile sie budzil... od polnocy do 4 rano wypil 260 ml wody z syropem klonowym(samej wody pic nie chce jeszcze) i nie na raz a na kilka razy... jak juz nie bylo co pic to mu cyca dalam z nadzieja ze chwile pospimy..ale nie.. oproznil dwa i dalej marudzil... poszlam mu zrobic mleko i tez nic to nie dalo.. mysle ze zeby a picie koilo bol na chwilke .. niby dostal przeciwbolowe ale nie pomoglo :(

Tak wiec ledwo na oczy widze..
M zawiozl rano chlopcow do szkoly wiec emiska musialam pilnowac i noci z odespania..a na 11 przychodzila health visitor... jak poszla to zabralismy sie z m za pozadki.. u nas w pokoju oproznilismy emilka lozeczko bo robilo za graciarnie.. podnieslismy mu materac wyzej zeby byl na rowni z naszyl lozkiem..odczepil szczebelki i poscielilam mu lozeczko juz chlopieca posciela a tamta zlozylam dla malucha..pozabieralam karuzelke, projektor itd..
Kurzu bylo tyle ze kichania nie bylo konca u mnie bo ja na kurz uczulona...
Ale i tak nie skonczylismy jeszcze bo emis chcial juz mocno spac... no i dzis juz pewnie nie skonczymy bo chlopcy lekcje beda mieli..obiad itd ;)

Pojutrzevisg i sie juz doczekac nie moge ;)

Zrobilam zupke pieczarkowa i czekam az chlopcy wroca choc m cos wspiminal ze wezmie chlopcow na rowery po szkole ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry