• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki luty 2013

tysia tak dokladnie, pijesz 3 miesiace, jesli chcesz dalej to musi byc minimum miesiac przerwy, tak jak w przypadku Castagnusa.Dla ciekawostki dodam,ze ziolka podobno dobrze wspolgraja z Castagnusem :happy:

natka wcale sie nie dziwie kochana bo dla mnie temperatura jest bardzo duzym wyznacznikiem mojego cyklu, w sumie jedynym.

kasiol trzymam kciukaski za to zeby malutka szybko wyzdrowiala, swoja droga jak ona choruska to chyba pobieranie krwi bedzie sie Wam mijalo z celem bo i tak wskazniki wyjda podwyzszone pewnie :blink:

Zapisalam sie dzis do tego endoginka, przez telefon bardzo mily i kulturalny czlowiek. Umowilam sie na przyszla srode okolo 18.00 i wiecie jaki koszt wizyty z usg ?????? 80zł :szok: az mi oczy na wierzch wyszly, bo kurde on jest ordynatorem Oddzialu Ginekologcznego w Mikolowie, dodatkowo pracuje jednej z najwiekszych Klinik Leczenia Nieplodnosci na Slasku, ma swoja fundajce Walki z Nieplodnoscia i widac po opiniach ze sa prawdziwe ( ze nie naciaga pacjentow na koszty). w porownaniu z gin do ktorej chodze teraz ?? Na jednej wizycie zaoszczedzam 50zł :happy: oby tylko okazal sie dobrym specjalista
 
reklama
Kasiol - u nas przy zielonych glutach z nosa wyszła bakteria o ktorej pisalam kilka stron wczesniej. I to ona powoduje u nas nawracajace infekcje. Jak bedzie sie to czesciej powtarzac albo w sotrzejszej formie to bedziemy wlaczyc antybiotykami.
Na oczyszczanie zatok i nosa u nas grany jest Sinupret. Poczytej an necie.

Nuuuska - trzymam kciuki aby ten endogin okazal sie tym dzieki ktoremu ujrzysz II.


Jeszcze godzinka i do domu ;)
 
Tak w ogole to chcialam Was przeprosic,ze tak malo pisze. Zagladam staram sie podczytywac ale na pisanie jakos brak ochoty. Łatwiej mi zniesc kolejne porazki a i przy tym probuje sie przygotowac do walki. Bo czeka mnie batalia z wlasnym organizmem. Niecierpliwie czekam do ustalenia terminu zabiegu. Mam nadzieje ze w ten piatek moj ginek juz bedzie.

W kazdym razie narazie sie wyciszma. Choc przygotowuje sie tez z drugiej strony do mysli ze dziecko moze sie nie pojawic.

Ale mam nadzieje ze chociaz Wam wszytskim sie pieknie uda zafasolkowac :*
 
Patuska kochana, widze ze sie odsunelas troche. Masz racje wycisz sie jak tego potrzebujesz, a dziecko sie pojawi !! Nawet nie mysl inaczej. Nikt Ci nie stwierdzil bezplodnosci !

A ja dostalam zwolnienie na 4 tyg. Juz widze jak sie w pracy wkurzyli :-P
Ale co tam. W kazdym razie na zwolnieniu jest za znaczone ze nie jestem zdolna do pracy, pregnancy problems...
 
Patu$ka z jednej strony doskonale Cię rozumiem- też miałam taki okres że starałam się wyciszyć, odizolować. Zresztą zniknęłam stąd na dobre kilka dni. Ale wróciłam bo ja mam właśnie odwrotnie- potrzebuję kopa do walki bo wpadam w depresję, a Wy zawsze mnie wspieracie i w razie potrzeby też stopujecie jak za bardzo się nastawiam. I zresztą dziękuję Wam za to wszystko :* ale jeśli Tobie jest lepiej, gdy tylko co jakiś czas zaglądasz i podczytujesz- rób tak. Ale nie znikaj całkiem i wróć na dobre, jak dawniej, kiedy już będziesz gotowa.
Co do owulki to kto wie, może była :-) może jajniki Ci ruszyły. Trzymam kciuki żeby rzeczywiście tak było :*

Akuku kolejne zwolnienie masz? To teraz wyślą Cię na ten wcześniejszy macierzyński czy jest jeszcze szansa na uniknięcie tego?

Nuuuśka super że udało się zapisać do tego endoginka tak szybko :-) i cena też wygląda zachęcająco! Oby okazał się konkretnym człowiekiem.
 
Ostatnia edycja:
Natka jestem w 19 t tzn. 18 t 3d a najwczssniej w 26 mogliby mnie wrzucic.
Ale ogolnie jsst tak ze musza mnie poinformowac i nie moga tego zrovic bez mojej zgody. A jak beda chcieli mnie wrzucic na macierzynski to musza mnoe poinformowac i ja sie noe zgodze i wroce do pracy na kilka dni i znowu zwolnienie i bede tak ciagnac.
Ale z Vikim bylam cala ciaze na zwolnieniu i do konca na zwolnieniu, wiec to od kadr zalezy czy chce im sie bawic. Nie wiem.
 
Aha. Dziwny system trochę moim zdaniem ;-)

Dziś zapowiada się okropny dzień. Jestem półprzytomna :-( o 4:30 musiałam wstać, bo M. był na ostatniej nocce w starej pracy, a że szybko się z robotą wyrobił to wypuścili go wcześniej. I nie mógł dostać się do domu bo miałam klucze w drzwiach. A później już nie mogłam zasnąć, także i zmęczona na maxa jestem, i dzisiejszy pomiar zaburzony. Oj, będzie ciężko w pracy :-(
Miłego dnia :*
 
WITAM.


akuku - super ze udalo sie zwolnienie zalatwic. Dziwny ten system. Dobrze ze nic nie moga bez twojej zgody zrobic.


U mnie wczoraj masa nerwow - przez prace oczywiscie. Staram sie byc spokojna i mi to zwykle wychodzi, ale czasem miara sie przebiera i niestety strasznie wtedy odbija sie to na moim zdrowiu psychicznym.....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry