• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki luty 2013

Patu$ka u Ciebie to już pewnie owu lada chwila :)

Nuuuśka przed owu tempka może iść w dół ;)

Ja bym się bardzo zdziwiła gdyby u mnie to jednak owu się pojawiła... Oczywiście byłoby to pozytywne zaskoczenie :) ale nie wiem czy to jest możliwe żeby pęcherzyki tak nagle zaczęły rosnąć..
 
reklama
patu$ka w jakim on jest dokładnie wieku w tej chwili ?
Okres kocich zalotów zaczyna się w marcu, wtedy najczęściej jeśli jeszcze kocur nie znaczyl terenu zaczyna to robic, z prostej przyczyny - czuje zapach potencjalnych partnerek, chce zaznaczyć swoje terytorium przed innymi kocurami i zachecic kotki do odwiedzin. Jeśli Pan Dziadoslaw w tej chwili tego nie robi, nie ma bezpośredniego zagrozenia ze zacznie to robic po kopulacji z persica koleżanki, bo kotki czuje caly czas :tak:Nawet jeśli Wam wydaje się ze tak nie jest, wystarczy ze otworzycie okno, a do domu wlatuje caly "spis"kotek w okolicy :-)Wtedy wlasnie zaczyna się rozdzieranie w nieboglosy zwłaszcza w nocy i proby ucieczki kiedy nikt nie widzi.
Spokojnie możecie go dopuscic ten jeden raz i potem wyciachac. Bo zagrozenia nie ma dopóki nie zacznie znaczyc- jak zacznie ciężko oduczyć, choć mogę Ci podac Nasz przykład. Desperada wzielismy w wieku "rozrodczym"ze się tak wyraze, miał wtedy 9 miesięcy.Miellismy wtedy kotke - Kejsi, która jak tylko pojawil się Desperado -wpadla w rujke. Przyszlo co do czego i pojawily się 3 kotki po 3 miesiącach. Jednego zostawiliśmy i stad się wzial Gafico. Kejsi niestety w pewnym okresie Nam zwiala z domu i już więcej się nie pojawila,zreszta ona od samego początku miała nature dzikusa, nie nadawala się do zycia w mieszkaniu.
Desperado w tamtym wlasnie okresie, kiedy wzielismy go do siebie, zaczal znaczyc teren, zaraz po "skonsumowaniu związku" wykastrowalismy go i do dnia dzisiejszego nigdy nie zdarzylo mu się, żeby nasiusiał gdziekolwiek indziej niż do kuwety :-)Wiec takie rzeczy to bardziej mity,z prawda się mijaja ;-)
 
No nasz za miesiac konczy rok. No mial ten okres "bzykania" koldry np. znaczy bylo tak ze zachowywal sie jakby do stosunku. Ale juz go przeszlo a aze kolezanka chciala dopuscic kotke,persice,bo moj jest mieszancem z persem to teraz sie boje ze zacznie mi znaczyc teren bo jeszcze tego nei robil Ani razu nie nasikal nigdzie w domu. Tylko wiesz my go jeszcze na nic nie szczepilismy,wiec nie wiem czy mozna kastracje bez tego. Odrobaczany byl. Ale jada tylko sucha karme wiec raczej wiecej robali nie powinien miec. No dzis przyjezdza persica do niego i zobaczymy co dalej. To chyba bedziemy musieli jeszcze raz rozwazyc kastracje kocura. Bardziej maz sie opiera przed tym. Ale zobacze jak po tym stosunku nie bedzie znaczyl to na razie odpuszcze,bo troszke szkoda mi 200 zl na zabieg,na razie mamy wazniejsze wydatki ;-) Chociaz ona sie zalatwia juz na dworze bo tam caly czas przesiaduje w domu to sporadycznie jak juz to w nocy idzie do kuwety. Chcemy zeby latem sie nauczyl spac na dworze w budynku gospodarczym,bo jak sie malenstwo bedzie mailo pojawic to wiecie :) A nie chce go wyrzucac z domu,ale z drugiej strony obawiam sie zeby mi nei wyprysl na panienki. I tak zle i tak nie dobrze.
 
Hej dziewuszki :) jak tam weekend Wam mija? Ja za chwilę jadę na zajęcia a pozniej wracam do męża do domu :)
Ale dziś długo spałam , jak nigdy ;) po 21 już spałam.. Tempka jednak mi spadła ale nie wiem czy nie miało na to wpływu też to że jestem poza domem i nocowałam u rodziny a oni uwielbiają niskie temp wiec w nocy myślałam że zamarznę :-D ale co dziwne, nawet nie przejęłam się tym spadkiem tylko pomyślałam "trudno". Sama się dziwię swojej reakcji...
Miłego dnia :*
 
Hej Kochane :)
a ja w pracy od 8 kibluje :sorry:

patu$ka kastracji bez obowiazkowych szczepien nie da sie zrobic niestety. Wydaje mi sie, ze jesli dziadoslaw jest kotkiem wychodzacym powinniscie go zaszczepic choc na wscieklizne, jesli nie chcecie na pozostale choroby, bo na dworze styka sie z roznymi rzeczami, zapachami i pewnie kotami. A z dzikimi kotami na prawde roznie bywa. Szczepienie na podstawowe choroby - 45zł. Szczepisz raz na rok, jesli kot jest wychodzacy, jesli nie - raz na dwa lata. Odrobaczanie raz na pol roku, jesli w domu jest dziecko - raz na 3 miesiace. A kastracja Kochana juz Ci kiedys pisalam, od marca sa organizowane akcje bezplatnej sterylizacji. kastracji kotow. W kazdych wiekszych miastach przynajmniej dwie - trzy lecznice biora udzial w akcji, musisz dowiedziec sie tylko ktore i zapisac go ciachanie. Nic za to nie placisz, normalnie zabieg wacha sie w granicach 90-130zł . 200zł to u kotek :tak: Takze przemyslcie bo wydaje mi sie ze warto, zwlaszcza jesli planujesz nauczyc spac go "poza domem":tak:

90_natka hehe i dobrze, ze taka reakcja a nie inna . A co studiujesz ? :)
Moja tempka zaspana jak i od poczatku. Nic sie z Nia nie dzieje
 
natka powiem Ci, ze w niedziele chodze na pewno chętniej niż w soboty, dlatego w tym miesiącu udało mi się zalapac na obydwie niedziele jakie były planowane na zabiegi, bo za nie mamy płacone. A za soboty niestety.....możemy wybierac sobie godziny co dla mnie akurat jest smieszne, bo tak się zawsze niefortunnie sklada ze nie ma jak i kiedy. A za niedziele mamy 10zl/h wiec zawsze cos wpadnie do kieszeni.
Od dziś zaczynamy staranki :-)
 
No pewnie, zawsze to dodatkowa kasa a tego nigdy za wiele :)
o której jutro masz wizytę u gin? Może jutro okaże się że ten tydzień będzie dla nas szczęśliwszy niż poprzedni i u ginka usłyszymy dobre wieści. Oby... :) ja idę na 18:30 dopiero więc cały dzień niepewności mnie czeka :(
U Ciebie już zapewne owu się coraz bardziej zbliża więc staranki można zaczynać :)
 
reklama
natka wiesz co ginka przyjmuje dzis od 9, wiec tak mysle, ze wejde okolo 10 jak pacjentki wybyja.I mam nadzieje, ze cos dobrego uslysze :tak: Wczorajszy wieczor zakonczyl sie fochem Pana Ł. Na prawde chlopy czasem zachowuja sie gorzej niz male dzieci ...Łukasz mimo ze nie jest ob Oli jest jak wiekszy jej klon. Zawsze mowie, ze cos w tym jest, bo obydwoje maja takie same himery :ninja2:No ale Olce mozna wybaczyc, w kobcu to dziecko, ale Ł. mnie juz do szalu doprowadza ostatnio. W sumie i tak nie na miejscu bylyby wczorajsze przytulanki bo dzis wizytka u gin wiec nie bardzo z pozostalosciami po zolnierzykach jak to pisze patu$ka tak do Niej isc :-pale dzis mu nie daruje :P nie ma to tamto, koniec z obrazaniem sie, trzeba sie wziasc do dzialania zwlaszcza ze tempka sie budzi do zycia :blink: i dziekuje za słowo "uslyszymy dobre wiesci" :) Jestes Kochana :*

kasiol cichutko bylo bez Ciebie :happy2:ale teraz w srode zmykasz do tego szpitala ? Mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry