Nuuuśka
..kocia mama ;]
natka no dziś się w końcu moja tempka obudzila :-) Nie martw się piątkiem, jak już urosl to znaczy ze wszystko idzie ku dobremu
Ja się boje, ze wszystkie zafasolkujecie i zostane tu sama jak palec :-(A tego bym nie chciała, wiec staram się i staram i wierze ze to będzie ten cykl ! W cos musimy wierzyc prawda ? Jak się patrze na Twój wykres to widze....Ekg
hehe rozhulany jak nie wiem. Ale ciesze się ze w końcu cos się dzieje, i teraz czekajmy na piątek i na to, ze się okaze ze pechol pekl, jest plyn w macicy i czekamy na rezultaty 
kasiol myslalam dziś o Tobie i Twoich wyniczkach, super ze większość jest ok, to najważniejsze, i ważne ze to była owu i trafiliście we wlasciwy dzień
Nie myśl i nie nastawiaj się ze robicie cos zle, bo tempka ladnie pnie się w gore wiec może się udało wreszcie ! :-) A powiedz mi bo nie pamiętam czy już o to pytałam, choć pewnie tak - robiliście badanka mezowi zolnierzykow ?
Piekny dziś dzień, wrocilam z pracy, zjedliśmy obiadek i zaraz zabieramy się na odgruzowywanie szafy z zimowych ciuchow i butow, bo na nic nie ma miejsca. Żeby było smieszniej mamy komandora, w pokoju szafe, Ola ma w pokoju jeszcze komode, ale i tak za mało miejsca na ciuchy
Ja się boje, ze wszystkie zafasolkujecie i zostane tu sama jak palec :-(A tego bym nie chciała, wiec staram się i staram i wierze ze to będzie ten cykl ! W cos musimy wierzyc prawda ? Jak się patrze na Twój wykres to widze....Ekg
hehe rozhulany jak nie wiem. Ale ciesze się ze w końcu cos się dzieje, i teraz czekajmy na piątek i na to, ze się okaze ze pechol pekl, jest plyn w macicy i czekamy na rezultaty 
kasiol myslalam dziś o Tobie i Twoich wyniczkach, super ze większość jest ok, to najważniejsze, i ważne ze to była owu i trafiliście we wlasciwy dzień
Nie myśl i nie nastawiaj się ze robicie cos zle, bo tempka ladnie pnie się w gore wiec może się udało wreszcie ! :-) A powiedz mi bo nie pamiętam czy już o to pytałam, choć pewnie tak - robiliście badanka mezowi zolnierzykow ? Piekny dziś dzień, wrocilam z pracy, zjedliśmy obiadek i zaraz zabieramy się na odgruzowywanie szafy z zimowych ciuchow i butow, bo na nic nie ma miejsca. Żeby było smieszniej mamy komandora, w pokoju szafe, Ola ma w pokoju jeszcze komode, ale i tak za mało miejsca na ciuchy

) dwie pary ale zostało jeszcze z 15
Ł. powiedział,ze chce się serduszkowac codziennie, ale nie wiem czy to najlepsze rozwiązanie.Chyba lepiej co dwa dni, żeby zolnierzyki mogly się zregenerować.
ale tak jak pisze natka, jak udało Ci się zafasolkowac ( w co mocno wierze) to lepiej omijac na razie wszystkie chorobska. Tak tak wykresik ruszyl, ciesze się bardzo i proszę teraz Cie o sledzenie i informowanie na bieżąco co myślisz 
na to Ł. - nie nie, trzeba się przytulać codziennie. Tak za zapas.