karotka00
Fanka BB :)
Fuma no właśnie nie robiłam
Bo ja zawsze sobie myślałam,że skoro z moją Sarą zaskoczyło od razu (notabene od razu po odstawieniu tabletek),to przecież jakież to ja mogę mieć problemy? A tu psikus...Z tym,że takie długaśne cykle mam/..własciwie ten jest pierwszy,a poprzednich kilka miesięcy,to jak pisałam opóźnienia ok 2-7 dniowe. Różnie.
Ale może masz rację? Zapytam gina w piątek...TSH robiłam w ciąży jeszcze,wyszło ok,aczkolwiek ja baaardzo szczupła jestem.I dlatego się martwiłam.
Swoją drogą,masz rację,z forum można wiele wywnioskować nawet o swoim własnym stanie zdrowia. I to się niekiedy naprawdę przydaje,wbrew rozbawieniu większości lekarzy.
Bo ja zawsze sobie myślałam,że skoro z moją Sarą zaskoczyło od razu (notabene od razu po odstawieniu tabletek),to przecież jakież to ja mogę mieć problemy? A tu psikus...Z tym,że takie długaśne cykle mam/..własciwie ten jest pierwszy,a poprzednich kilka miesięcy,to jak pisałam opóźnienia ok 2-7 dniowe. Różnie.Ale może masz rację? Zapytam gina w piątek...TSH robiłam w ciąży jeszcze,wyszło ok,aczkolwiek ja baaardzo szczupła jestem.I dlatego się martwiłam.

Swoją drogą,masz rację,z forum można wiele wywnioskować nawet o swoim własnym stanie zdrowia. I to się niekiedy naprawdę przydaje,wbrew rozbawieniu większości lekarzy.

współczuję.. Ale dobrze,że w końcu wyszło co i jak.No i gratulacje za upór i determinację,nie każda kobietka ma tyle siły wewnętrznej...inne z kolei boją się "podskoczyć" lekarzowi,bo to niby wyrocznia jest...a ja coraz częściej widzę,że właśnie nie bardzo..
.Tak czy inaczej,jestem dobrej myśli...bo cóż mi innego pozostało? Czego życzę Tobie i pozostałym dziewczynom.