reklama

Staraczki na 2016 rok :)

Szef niech na drzewo spada że swoimi dobrymi radami.
Moja szefowa też ostatnio coś wspomniała żebym nie zaciążyła, tak to ujęła ładnie, bo ślubu nie mamy. Padlam że śmiechu, oczywiście :D g*wno ją to interesuje ;)
 
reklama
Najgorsze jest to,że ostatnio usłyszałam więcej takich opinii że powinniśmy dać sobie spokój...Ale dziękuję Wam dziewczyny za wsparcie :* A szef mojego męża jest naszym sąsiadem i bliskim znajomym więc dlatego pozwala sobie wyrazić swoje zdanie.Gdyby to był ktoś całkiem obcy to juz ja bym mu powiedziała co tym myślę ;) A najgorsze jest to że gdzieś tam w głębi siebie też mam schowane wątpliwości...
 
Masz tu słodkiego, rozlanego, kota-morderce na poprawę humoru i ani mi tu nawet nie próbuj sie poddać, bo jakiś kretyn się udziela tam gdzie nie powinien!
 

Załączniki

  • 1453716395227.jpg
    1453716395227.jpg
    47,1 KB · Wyświetleń: 43
Najgorsze jest to,że ostatnio usłyszałam więcej takich opinii że powinniśmy dać sobie spokój...Ale dziękuję Wam dziewczyny za wsparcie :* A szef mojego męża jest naszym sąsiadem i bliskim znajomym więc dlatego pozwala sobie wyrazić swoje zdanie.Gdyby to był ktoś całkiem obcy to juz ja bym mu powiedziała co tym myślę ;) A najgorsze jest to że gdzieś tam w głębi siebie też mam schowane wątpliwości...
Pyzia bez przesady, taka stara to Ty nie jestes;) zdazysz wychowac jeszcze swoje dzieciatko;) watpliwosci pewnie masz jak sluchasz glupich rad takich baranow.
Teraz duzo kobiet decyduje sie w tym wieku na dzieci i to jest normalne. Jak tylko czujesz ze chcesz to sie staraj zebys za pare lat nie zalowala ze nie zrobilas wszystkiego. Dziecko Was jeszcze odmlodzi;)
 
Szef niech na drzewo spada że swoimi dobrymi radami.
Moja szefowa też ostatnio coś wspomniała żebym nie zaciążyła, tak to ujęła ładnie, bo ślubu nie mamy. Padlam że śmiechu, oczywiście :D g*wno ją to interesuje ;)
moja tesciowa gdy ja zaszlam w ciaze to byla tak oburzona, ze powiedziala " na ch...j wam bachor", moja reakcja? przestalam z nia gadac na jakis czas i dalam taki pocisk, ze sie w butach schowala, potem gadala, ze nie mozemy miec dziecka bedac na jednym pokoju a jak znalazlam wieksze miszkanie to mowila, ze zachcialo mi sie "apartamentu" a ja wychowalam sie na duzym kilkupokojowym domu jednorodzinnym i chce po prostu miec mieszkanie gdzie beda min dwa pokoje i jej nic do tego aaa i wczoraj zaczela nam meble w myslach ustawiac w naszym nowym mieszkaniu, myslalam, ze ja udusze noo :wściekła/y:
 
Pyzia on nie ma prawa Wam mowic tyakich rzeczy nawet bedac Waszym znajomym, to tak samo jak Ty bys mogla mu powiedziec, ze ma wiecej placic Twojemu mezowi itp, bo sie znacie na podlozu towarzyskim, szok, co za czlowiek
 
reklama
Wiecie,bo to jest tak że mój M ma już trójkę dzieci i płaci alimenty.Między innymi dlatego niektórzy uważają że moglibyśmy dać sobie spokój.Tyle że problem w tym że mój nie widuję dzieci bo ich matki to naprawdę idiotki.Poznałam je obie i każdą po kolei miałam ochotę udusić po kilku pierwszych słowach...On tak bardzo chciałby wychować choć jedno dziecko,że głównie dla niego zgodziłam się na leczenie,bo ja już się pogodziłam z tym że nie będę miała dziecka...Tacy to my jesteśmy potargani przez życie...On w trzecim poważnym związku,a ja w trzeci małżeństwie...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry