NeSSi
Moderatorka
Oj tak, pewnie to najlepsza metoda, ale ja bym nie wytrzymała ..nawet w tzw. szczycie miłościMój S mówi że musimy codziennie się przytulać żeby trafić. Ma chłop pomysły a mi wcale do śmiechu nie jest.
dzień dnia to byśmy wysiedli ...a zmuszać się też nie ma co
bo katastrofa w związku gotowa. Chociaż mój K nie miałby pewnie nic przeciwko codziennym starankom ... tylkoto libido jak owu mija = zero chęci.