anik.
Mama Krzysia :)
Siedze na l4. Nie utrzymam sie sama nie mam rodziny u ktorej mialabym wsparcie. Gdyby nie komp.miedzy nami byloby cudownie. Kocham go ale brak mi sil do walki. Dalam mu do poczytania posty. Zapytal po pierwszym czy jestem az taka tepa .
Masakra.
On chyba faktycznie nie jest gotów by założyć rodzinę.