Luxuorius
Moderatorka
my mowimy jak do sciany, niestety, ale powielasz swoich rodzicow, sama niedawno pisalas, ze wychowalas sie niemal bez matki i jak Ci z tym zle a jakie zycie corce zafundowalas? no jakie? nie znam Cie i nie chce Cie bron Boże oceniac przez pryzmat Twoich wypowiedzi, ale odnosze wrazenie, ze zyjesz z dnia na dzien liczac, ze spadnie meteoryt i walnie Twojego faceta w glowe i nagle zrobi sie Twoje zycie piekne i idealne...I to jest właśnie powód dla którego nigdy o tym nie mówię. Bo są ludzie, którzy potrafią to zrozumieć, i uszanować w jakiś sposób moją decyzją, a są tacy którzy niestety nie potrafią. Rozumiem odmienne zdanie, ale uważam że zbyt ostro do tego podchodzicie. Ale wiem, że macie do tego prawo.