taki wiek jest super, kocham takie brzdace, mam takiego w rodzinie, ma 3,5 roku i wczoraj przyjechalam do niego a on wychodzi i taki zrezygnowany mowi : źniów pzijechalas? ja mowie chodz tu szybko do mnie, podbiegl, lapki wyciagnal, mowie ukochaj mnie szybko, przytulil sie,wycalowal i mowie kocham cie wiesz, a on ja ciebie teź, mowie tesknilam wiesz? on mowi ja teź baldzio mocno..potem mowi, zaciolem bajećke ogladac, ale musialem przelwać, bo do ciotki Marlenki jad wieś? no az serce sie raduje na takie sloneczka kochane...od narodzin z nim bylam, jestem do niego baaardzo przywioazna, jest dla mnie jak synus moj wlasny, osobisty ♥