bertha
Fanka BB :)
Przy homoZwykly foliowy jest toksyczny przy jednej mutacji, nie pamietam tylko czy chodzilo o homo czy heterozygotyczna.
Krzywde sobie robicie biorac zwykly, przy mutacjach tylko metylowane formy.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przy homoZwykly foliowy jest toksyczny przy jednej mutacji, nie pamietam tylko czy chodzilo o homo czy heterozygotyczna.
Krzywde sobie robicie biorac zwykly, przy mutacjach tylko metylowane formy.
Ochhh myszko, przykro mi. A może to jeszcze za wcześnie na test? U mnie akurat taka zmyłka nastąpiłaEhh. Zrobiłam test, bo nie wytrzymałam. W piątek ma być @ ... głupia jestem. Znowu zmarnowalam tylko kasę. Ale chociaż spokojnie będę czekać na ten cholerny okres. przyzwyczaiłam się do widoku jednej kreski, ale gdzieś tam nadzieja się tlila. ..
Czarna doskonale Cię rozumiem tylko nie rozumiem dlaczego tak się dzieje.Posrane to wszystko... Jakby wszystkie kobiety po prostu nie mogły być szczęśliwe!
A nie jedna zachodzi "od tak" a inna stara sie X czasu![]()

Gratki!!!hej kochane przeczytalam wszystkie nowe wiadomosci ale jeszcze nie zapamietuje ktora od jakiej historii jestwybaczcie
wiec ja rowniez witam nowa staraczke Adę
, Pyzia nie wiem co powiedziec;( poplakalam sie jak przeczytalam..ale dziewczyny maja race nie poddawaj sie jeszcze moze idz za jakis czas jeszcze na usg i ujrzysz mala kropeczke:* ja mialam pregnyl podany 19 lutego a dupka kazal mi wziac 20ego..i wynik mojej bety z pon to 700 z kawalkiem a dzsiaj 1500..mozliwe ze przez ta torbiel tak rosnie? do gina mam za dwa tyg..
Dziękuje ze dopytalas lekarza!!Ok to jestem.
Witaj Dariana super że wyszłaś z krzaków
Ruda tak to Twoja sprawka te pierogi
Motylku witaj, bardzo mi przykro wiem jak cierpisz ja w ubiegłym roku straciłam mój skarb i dopiero niedawno stanęłam na nogi a dziewczyny tutaj bardzo pomagają.
Kochane nie mam bladego pojęcia o tych mutacjach lekach itd więc pominę temat i chylę czoła że się
w tym odnajdujecie
Aniay słonko nie denrwuj się tak bardzo. Fajnie że będzie ta konsultacja.
Pyzia moja dziecino tak mi przykro ale nie poddawaj się. Wiem teraz jest duże rozgoryczenie i czujesz się zawiedziona i oszukana ale uda się, ja w to wierzę. Tyle już przeszłas i dasz radę. Rozmawiałam ze znajoma i jej kuzynka po 4 poronieniach w wieku 38 lat trafiła do super lekarza w Bytomiu. Leżała u niego 4 miesiące ale jest teraz już w drugiej ciąży a pierwszy maluch ma 3 lata.
A i była najmłodsza na oddziale bo tak średnio to Panie mialy po 45-50 lat i zachodziły w ciążęgłowa do góry.
Nessi jak się czujesz? Plamienia ustąpiły? Obiecaj że zmienisz lekarza,proszę. No chyba że się dobrze czujesz z tą znachorką co ufa naturze. To po cholerę jest lekarzem. Ale mnie wkurwila ta babaa zdjecie wg mnie jest super
Co do szkodliwości ultrasonografu to ten lekarz powiedział cytuję:"takie banialuki to można między bajki wsadzić. 30 lat wykonuje usg i nie znam przypadku któremu zaszkodziło usg robione nawet co dwa dni"
a Doppler też się włącza podczas sluchania więc chyba dobrze pamiętam że Emka miała rację ale podczas takiego krótkiego słuchania wyliczył mi że Doppler był włączony 2 sekundy i również standardowe badanie nie powoduje niczego groźnego trzeba by być cały czas podłączonym żeby się przekonać czy zaszkodzi. Takie jest zdanie mojego drugiego lekarza. Ale tak do końca to nie wiem o co chodzi z tym dopplerem.![]()
A mój bąbelek wg usg ma 10t4d a z om wychodzi 10t3d. Mąż już się zastanawia czy to będzie modelka czy koszykarz bo tak szybko rośnie
Teraz nie wiem czy wszystkim odpisalam to co miałam bo jakas mega rozkojarzona jestem. Jak mi sie przypomni to jutro uzupełnię.
Dziękuję kochane za pozytywne myśli i kciuki :-* :-* :-* dobranoc
Zapytam jeszcze dokładniej na prenatalnych 21.03. W końcu będzie je robić specjalista od usgDziękuje ze dopytalas lekarza!!
Super rośnie twoja fasolka![]()
Distreptaze bierzesz? A w jakich dniach cyklu i po co to się bierze? Mi kazała 1 czopek na noc ale nie powiedziała od kiedy.. Tak sobie myślę czy przypadkiem nie macie racji bo podbrzusze mnie cały czas pobolewa i sutki też są cały czas podraznione. Ech sama już nie wiem. Czekam do terminu @ i potem zobaczymy.Pyzia, ja biorę te czopki, generalnie mam je przepisane non stop do momentu pozytywnego testu. Minimum 1x na noc, ale najlepiej 2x dziennie lub nawet 3x dziennie. Wiec mysle ze bierz po prostu 2x dziennie, jesli jesteś w domu. Niestety delikatnie potrafią wypływać, brudzić wiec w pracy np nie jest to zbyt komfortowe, no chyba ze sie nosi wkładki.
Cześć dziewczyny☺ ❤
"Jestem z Wami" od kilku miesiecy, tzn. regularnie Was czytam i bardzo się z Wami zżyłam. Nie wyobrażam sobie dnia bez zajrzenia na forumw końcu postanowiłam oficjalnie do Was dołączyć.
Mam 29lat (chciałam wpisać 28 ale automatycznie mnie poprawiło - nic nie da się ukryć ).
W tym miesiącu minął 8 cs. Zgodnie z zaleceniem gina przez pół roku mieliśmy z mężem starać się bez stresu i "radośnie współżyć" i po tym czasie jeśli by się nie udało mieliśmy się zgłosić. Miałam nadzieję, że się uda, jednak nic z tego. Przed wizytą zrobiłam wyniki tsh, ft3, ft4 (w normie) i prolaktynę z obciążeniem. Prolaktyny w normie jednak po obciążeniu wzrosła 16x. Gin przepisał mi dostinex. Mam brać 3 mce i po tym czasie jeśli się nie uda zrobić resztę badań i z wynikami się do Niego udać.
Staramy się o pierwsze dzieciątko ❤
Mam nadzieję że któraś dotrwała do końca bo strasznie się rozpisałam![]()
Pyzia: przesyłam buziaczki i tule. Do mojego A. do pracy przyszła w tym tygodniu kobieta 43 lata w ciąży z pierwszym dzieckiem! Nie jest jeszcze za późno.
A ja dzisiaj teoretycznie 14 dpo test negatywny ale okresu też na horyzoncie nie widać. Wygląda na to że miałam owu innego dnia. Nie poddaje sie jeszcze, dopuki okres nie przyjdzie.
Miałam też telefoniczną konsultację z lekarzem. Mam PCO ale ze względu na to że mam już jedno dziecko, NHS (tutejszy NFZ) nie oferuje mi prawie żadnych opcji leczenia.
Po godzinie próbowania powstrzymania płaczu w pracy, wróciłam do domu. Załamałam się. Będe miała konsultację ze specjalistą ale moja lekarka powiedziała że nawet nie ma sensu zmieniać leków bo jest mała szansa że zajdę w ciąże.
Z drugiej strony 29tego marca na usg mój pęcherzyk miał 19mm więc jest szansa że coś się jednak w jajnikach dzieje.
Dziękuję za tę słowa bo działają budującoKochana Witaj!
Dopiero teraz pisze bo mi mąż komputer wieczorem zajmuje
Jak to jest mała szansa na zajście w ciąze? Tylko dlatego że masz PCO?
Kurde co to za banialuki ktoś Ci chrzani! W łeb bym strzeliła za takie gadanie....
Albo jeszcze trzeba chwilkę poczekać i pojawi się Ziemniaczek, albo po prostu na razie dobrego lekarza nie znalazłaś...
Przy PCO owu są pózniej) Mówię Ci to ja, bo sama mam PCO i obserwuje szyjke, śluz i robie testy owu (mi o dziwo przy PCO wychodzą
i mam owu nie wcześniej niż 20 dc...
Więc może owu się przesuneła?
Pyzia - nie łam się !!! Wierz w cuda, one na prawde się zdarzają!:*
Jeśli nawet w tym cyklu się nie uda to następny będzie już o niebo lepszy
Po pierwsze - Wiesz już że clo na Ciebie działa (duży plus)
Po drugie - Być może za wcześnie wzięłaś dupka i to przyblokowało pękniecie, trzeba to sprawdzić u Gin)
Po trzecie - Zobacz tak mało dzieli Cię od szcześcia! Jeśli tylko uda się zmusić do pękniecia pęcherzyki to będzie Twój mały cud murowany!
Pamiętaj że każda porażka przybliża Cię do wygranej! Porażka zawsze czegoś uczy, wygrana daje tylko chwilowe szczęście![]()
Dziękuję za tę słowa bo działają budującoJak na razie mam jeszcze załamkę chyba nawet przez sen płakałam bo jak się obudziłam to oczy mokre i spuchnięte... Jak znam siebie to minie kilka dni i dojdę ze sobą do ładu i porządku dziennego. Na razie dobija mnie jeszcze sytuacja w domu. Muszę to jakoś poskładać do kupy choć nie bardzo wiem jak..