To i my dołańczamy do ząbkujących (my jesteśmy na początku bo mimo, że synek ma już prawie 11 miesięcy to ma tylko 5 ząbków - 4 jedynki i jedną dwójkę, więc najgorsze przed nami, a ja już wymiękam) albo znów alergia daje się we znaki co staram się wypierać z myśli... Od kilku dni synek chodzi spać o 19, a wstaje o 21. Później znów idzie spać i budzi się koło 24 i do 5 rano jest masakra, co się chcę położyć jest wrzask i nie ważne czy jest na rękach czy nie, już chodzę na rzęsach.
W nocy wypija około 3 butli po 300 ml, tyle, że koziego mleka nie mm, bo z racji silnej alergii pokarmowej jesteśmy na tym mleku od sierpnia.
Jak nic się nie zmieni do tygodnia to udajemy się do naszego lekarza, bo ile można.