reklama

Staraczki na 2016 rok :)

Fimka, tutaj o kluskach, tutaj Twój pyszny kurczak.. normalnie głodna się zrobiłam :-) można prosić o przepis na takiego kurczaka? Jeszcze nigdy w taki sposób nie robiłam :-p
Kurczak na butelce:
* tuszka kurczaka (miałam 1,7kg)
* 1,5 łyżki przyprawy do kurczaka (pomieszałam pół na pół z przyprawą tandoori masala, bo lubimy)
* 2 łyżeczki czerwonej słodkiej papryki (dałam wędzonej)
* 1/2 łyżeczki pieprzu cayenne lub ostrej papryki (można zamienić na słodką, jeśli nie lubicie ostrego)
* 1/4 łyżeczki mielonego pieprzu
* 1/2 łyżeczki curry
* 1 łyżeczka mieszanki ziół do drobiu

Kurczaka umyć, osuszyć. Wyciąć szyjkę i kuperek.
Wszystkie przyprawy wymieszać w miseczce i natrzeć nim kurczaka.
Związać go sznurkiem.
Odstawić na ok. 2 h albo całą noc.
Nadziać na 0,5 l butelkę z piwem (piwo może być ciemne, może być jasne, a może z imbirowym byłoby super?) tak, żeby szyjka butelki wystawała zamiast głowy kury.
Wstawić do nagrzanego do 180st. piekarnika i piec ok. 2h.
Jeśli piwo po ok. 40min. nie będzie buzowało, to co jakiś czas wsypywać do butelki 1/4 łyżeczki cukru.
Efekt natychmiastowy, jest piwna pieniąca się lawa :tak:
Po upieczeniu porcjować.
I moja autorska rada:
Jeśli nie zjemy całego to polecam obłożyć resztę plastrami pomarańczy.
Następnego dnia wstawić do podgrzania do piekarnika - będzie pyszny jak pierwszego dnia :tak:

Czarna - gratki ząbków! To teraz skorzystaj Ty z mojego przepisu :D
Mąż oczywiście zachwycony, bo do tego były jeszcze frytki :P
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ruda - to trzymam kciuki!!:) Musisz czerwonego spróbować jest strasznie prosty a w smaku boski:)
Fimka - Twój kurczak będzie zajmował honorowe miejsce na świątecznym stole!:) Może to będzie moja nowa świąteczna tradycja?:P
Dziewczynki jak spędzacie święta? Ja tylko wigilię będę miała rodzinna (jedziemy do mojego męża) pierwszy dzień świat spędzę tylko z mężem i moim synkiem (dwuzębnym:)) Moi rodzice się rozwodzą i całą rodzinę podzielili, straszny syf i bajzel się zrobił, każdy na kazdego nadaje... Mój mąż pojechał i obwieścił mojej rodzinie że na razie nie chcemy się z nikim kontaktować bo to też na nasze małżeństwo zle wpływa. Z jednej strony jest mi smutno (choć braciszka, siostrę i mamę będę miała na wyciągnięcie ręki i może do nich wpadnę) a z drugiej się cieszę bo w końcu czuje się prawdziwą Panią domu,która tworzy własne tradycję świąteczne:))
 
Czarna spróbuję napewno;-) nie znalazłam pomidorów więc będzie z feta ;-) już prawie gotowy.Tylko czekam na makaron. Kocham twoje przepisy.
My święta jak zwykle w rozjazdach. Pół wigilię u mamy m a Pol u mojej.
1 dzień świąt u babci jednej u drugiej męża a drugi moich babć. Naszczescie wszystkich mamy w obrębie 30 km od domu więc w domu tylko śpimy i nic nie szykujemy jak co roku
 
A my wylądowaliśmy na antybiotyku. Mąż był z Krzysiem w przychodni, gardło zawalone okrutnie. Mam nadzieję, że za niedługo te choroby nas wreszcie opuszczą, bo ile można? A synuś w tym najbiedniejszy
 
Ruda - jeszcze trochę pogotujesz i do Masterchefa pójdziesz:D Ja dziś rosół z dużą ilością warzyw robię i z przyprawami korzennymi (trochę po azjatycku) z makaronem z naleśników razowych:) Rodzinne święta przed Tobą, super:)
 
Ruda - a może niedługo u siebie jakieś święta małe święta zorganizujesz?:)
Lubisz Chilli con carne? To też jest bardzo smaczne i łatwe w przygotowaniu danie, jak coś mogę podać przepis:)
 
reklama
Dziewczyny jutro ide do ginekolog, ale mam stresa.

Czarna ja raz w zyciu robilam swieta u nas i nigdy w zyciu wiecej :D daj tu przepis na te chilli con carne bo mam ochote na cos pysznego :D mmm
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry