Lyara czekam na wieści ze szpitala ! Jestem pewna, że tym razem Cię nie odesla a szybko postawią na nogi ! Trzymaj się ciepło :*
Czarna dziękuję - tego właśnie mi trzeba ! Takiego wirtualnego kopa !!!
Mój błąd polegał na tym, że byłam pewna, iż uda się szybko.. że to tylko kwestia miesiąca czy dwóch .. no bo dlaczego miałoby się nie udać? Przecież mamy jedno dziecko .. A tu psikus. 4 miesiące i nic .. może za mocno chciałam. Może stres w pracy przeszkadzał? Obecnie jestem na zwolnieniu od 15 grudnia. Do pracy wracam 4 stycznia, więc może akurat ..

wydaje mi się, ze wyluzowalam. Tłumacze sobie, ze mam już jedno szczęście. Ogromne szczęście. Ze i na kolejne przyjdzie czas. Nie liczę, nie patrzę w kalendarz. Czerpiemy z mężem przyjemność z seksu.
Powiem Wam, ze przed zajściem w pierwszą ciążę brałam olejek z wiesiolka

na poprawę plodnego śluzu. Rzeczywiście widziałam rezultaty. No i niedługo po tym zaszlam w ciążę. Zastanawiam się czy aby do tego nie wrócić ...

co mi szkodzi