reklama

Staraczki na 2016 rok :)

Ja tez czytam duzo o owulacji , testach owulacyjnych , dni plodnych , sluzie i czym wiecej czytam to mniej objawow i nawet jajniki nie kuly jak zawsze tylko delikatnie czulam.Przytulanki byly 29,30,31 i dzis ale dzis to sucho bylo na maksa.
Strawbelka- mi test pozytywny wyszedl dopiero w dniu spodziewanej @ wczesniej byly negatywy.A bobo tescie slyszalam ze falszuje i ze przy braku ciazy jest druga kreska cieniutka.
 
reklama
dobry w nowym roku :biggrin2:
kaca brak, bo nie pilam, za to samiec tragedia, skacowany :biggrin2:
Karolina zamiast wydawac kase na testy bys betke strzelila, bedzie czarno na bialym :biggrin2:

wstawilam rosol, jak pachnie :laugh2:
 
Strawbelka - kupilam testy owulacyjne i wczoraj juz wyszedl mi pozytywny ale brak śluzu

Ja w tym cyklu robiłam testy owu z rossmanna, z tym ze w niedziele wyszedł pozytywny, a owu było dopiero w środę - miałam mońitoring u gina.
Takze jakoś >48h od pozytywnego testu
Śluzu tez miałam mega mało i myślałam ze wcale płodnego. Ale u gina on mi mówił, ze jest śluz płodny jak mi zaglądał..
 
Ja w tym cyklu robiłam testy owu z rossmanna, z tym ze w niedziele wyszedł pozytywny, a owu było dopiero w środę - miałam mońitoring u gina.
Takze jakoś >48h od pozytywnego testu
Śluzu tez miałam mega mało i myślałam ze wcale płodnego. Ale u gina on mi mówił, ze jest śluz płodny jak mi zaglądał..
U...to dalas mi do myslenia...mi zawsze od piku lh wychodzi 24-36 godzin, potwierdzone na monitoringu. Ale dobrze ze piszesz, czlowiek uczy sie cale zycie...moze mi sie cos poprzestawialo z hormonami albo co i moze przed owulka koncze starania...nie wiem co myslec, od pol roku nie bylam na monitoringu. Niby jak mam pik lh to potem jeszcze 3 dni sie staram, dotad az sluz nie zrobi sie gesty. Ja juz zbaranialam.... W poniedzialek w kazdym razie jade do swojego lekarza i do inseminacji mam zamiar podejsc w polowie stycznia. Dlatego jade z @ do lekarza bo nie wiem czy jakos trzeba sie tam przygotowac i zebym zdazyla do owulki sie wyrobic.
 
Strawbelka ja tez chodze czasami bez. Mi tez gin mowila, ze nie moge non stop we wkladkach chodzic tylko od czasu do czasu wietrzyc. To samo mi mowili w szpitalu.

Ja caly czas we wkladkach i przy zszywaniu lekarz mi powiedzial, ze mam tak zaparzone, ze szwy ledwo sie trzymaja.
 
Strawbelka ja tez chodze czasami bez. Mi tez gin mowila, ze nie moge non stop we wkladkach chodzic tylko od czasu do czasu wietrzyc. To samo mi mowili w szpitalu.
Ja po zabiegach oczywiscie bawelniane, bo jak krew cieknie to nie wyobrazam sobie bez. A normalnie to nie wyobrazam sobie tak na co dzien bez. Tez slyszalam teorie zeby chodzic bez, ale raczej jak ktos ma problemy i go czesto infekcje lapia. Dla mnie to jakies takie niehigieniczne, no sory... Nie namowicie mnie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry