reklama

Staraczki na Wyspach

Ja trzymam za ciebie kciuki moze te klucie u ciebie to fasolka

trzymaj moze sie przydadzą :-)chociaz ja juz nadzieji sobie nie robie, powkręcałam sie pare dni temu, wczoraj juz swoje przeryczłam wiec teraz pora na optymistyczny początek nowego cyklu mam nadzieje krótszego;-) albo juz takiego 9 miesiecznego:tak:
zmykam juz powoli
dobranoc dziewuszki
miłej nocki:-):-)
 
reklama
kurcze to masz nie ciekawie:-( próbowałas bananów? albo ciasteczka maslane przed wstaniem z łózka tez gdzies to wyczytałam moze ci pomoga:confused:
w ogóle to musisz jeść, jedz pomalutku i malutkie porcje


staram sie jesc ale nie jest latwo... zjadlam kawalek pizzy i lasagne i niby jest ok ale dalej mi sie jesc chce... normalnie jadlabym caly czas ale nie moge... wyczytalam ze migdlay pomagaja wiec kupilam dzisiaj... zjadlam garsc i niby lepiej jest ale najlepiej dzial na mnie mieta z tego co widze... a ze nie mam nic przeciwko miecie to pije sobie... ahhhh.... boje sie troche bo dzisaj sobie juz porozmawialam z kibelkiem wiec pewnie teraz sie tylko bedzie rozkrecac... chociaz w sumie to lepsze niz ciagle mdlosci... bo az mi sie slabo od nich robi...
 
bajeczka, a co tam u ciebie kochana?? jak sie czujesz... ja masakrycznie... mam mdlosci prawie caly czas, wczesniej nie miala rano ale od 2 dni to mam tez rano i w sumie to godzine temu zaliczylam rozmowy z kibelkiem... a ze prawie nic nie jem bo nie moge to te rozmowy niemile byly... :-(:-(:-( ale sie strasznie czuje...
tez tak masz?? kiedy w ogole teraz bedziesz miec usg??
sandrahaha witaj, no ja na szczescie nie mam takich problemow. Dalej praktycznie zadnych objawow, czuje sie bardzo dobrze. Jestem chyba raczej w tej mniejszosci co bardzo dobrze przechodza ciaze.
Nastepne usg mam ok 13 pazdziernika, to bedzie juz 20 tydzien. Wiec troche czekania przede mna, ale strasznie sie ciagnie.
Mam nadzieje ze szybko ci mina te mdlosci, oby tylko cie meczyly w pierwszym trymestrze, a nie dalej.
mellisa ten twoj spadek dzisiaj to nie spadek, ja juz kiedys sandrze pisalam ze w tym szczesliwym cyklu tez mialam wahania o kilka stopni. Wiec trzymam kciuki dalej
 
dziś miałam rano ból w podbrzuszu i temperatura 36.7 ale nie mierzylam o 8 tylko o 11 jak się obudziłam bo musiałam odespać cały tydzień. męża dziś nie ma cały dzień więc nawet poprzytulać się nie można...
 
czesc kochaniutkie

u mnie własnie przylazła wredota:wściekła/y: no ale tego sie juz spodziewałam, zreszta rano temka spadła jeszcze bardziej wiec to była juz kwestia czasu...
brzuch bardzo mnie nie boli tylko czasmi zkłuje coś wiec żle nie jest i jakoś te 3 dni brzeboleje, ciekawe tylko ile bede czekac na nastepną owulke:confused: mam nadzieje ze nie miesiąc....

dziś miałam rano ból w podbrzuszu i temperatura 36.7 ale nie mierzylam o 8 tylko o 11 jak się obudziłam bo musiałam odespać cały tydzień. męża dziś nie ma cały dzień więc nawet poprzytulać się nie można...

nietety taka temperatura nie jest wiarygodna:-( o tej godzinie czesto jest juz wysoka, ja czasami jak zaspie albo wstaje wczesniej to dodaje lub odejmuje temperature zeby sie mniej wiecej zgadzało, tak wiec godzina później odejmuje 0,1 stopnia a godzine wczesniej jak zmierze to dodaje 0,1 , według tych obliczen mozna by było twoja temke obliczyc i zaznaczyc na wykresie 36,4 albo jako zakłóconą,
jak jajniki cie bola to owulka moze sie zbliza wiec mierz dalej:tak:
Kochana ja dzisiaj wstalam z ochota na platki kukurydziane z mlekiem:szok: nie jem ich od 8 lat :baffled:

jakimś objawem ciązowym mi zalatuje:-):tak:

dziewczyny ja tylko na chwile wpadłam
zycze miłej soboty
buziaczki:-):-)
 
reklama
Hej dziewczyny wpadlam się przywitać bo chciała bym się do Was dołączyć...jeśli można?
mieszkamy w Wellingborough , Northamptonshire i również rozpoczeliśmy staranka ,pozdrawiam

witaj aniu:-) miło że do nas dołaczyłas:-) zapraszmy do naszych pogaduch ;-)mam ndzieje ze będziesz sie u nas dobrze czuła
pozdrawiam:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry