Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Dzięki napewno dam znać co i jak udało mi sie załatwić , pozdrawiam cieplutko i życze słodkich snów :-) Ja juz uciekam spać , do szybkiego napisania![]()

Cześć , to mój pierwszy post na tym forum i mam nadzieje że mogę do Was dołączyćJestem po ślubie 3,5 roku i staramy się z mężem o dzidziusia ale jak na razie nic z tego nie wyszło . W poniedziałek mam pierwszą wizytę u GP i zastanawiam się czy wspomnieć mu o tym ? Nie wiem jak to tutaj jest z leczeniem
pozdrawiam wszystkie staraczki
![]()
W takim przypadku warto isc do GP,powiedz mu o wszystkim,na pewno coś zaleci bo byc może że to przez tabletki ale nigdy nie wiadomo,daj znac jak będziesz po wizycie,3mam kciuki![]()
ewikamar, witaj w gronie...jak masz jakies pytania dawaj smialo. Ja w UK leczylam tarczyce no i rowniez jestesmy z mezem w gronie starajacych sie. My juz wiekszosc badan i testow mamy tu za soba zakonczonych skierowaniem na in-vitro.Warto wspomniec lekarzowi o waszych niepowowdzeniach poniewaz sluzba zdrowia tutaj jest dobra, ale niesety bywa powolna. My miedzy spotkaniami u specjalisty mielismy pol roczne przerwy. Wiec warto juz zaczac dzialac.
Ola...cos dla Ciebie: Palenie papierosów obniża płodność - ivf - Ciąża
Pozdrawiam Was wszyskie!

ale bardzo malutko bo tylko od 2 do 4 fajeczek na dzień, ale oczywiscie jak tylko przyjdzie fasoleczka odrazu rzucam
Szkoda bo już się psychicznie nastawiłam a tu skucha
No nic wytrzymam do środy bo na wtedy mam przełożona wizytę . Teraz uciekam bo zaraz mężuś wraca z pracy
Pozdrawiam i życze miłej nocki
Oj chciałbym, chiała.....Witam
Ola i Roxii to u was najszybciej powinna pojawic się fasoleczka bo wtedy rzucicie te wstrętne papierochy![]()
dzięki kochana:-)Oj chciałbym, chiała.....Witam
Ola i Roxii to u was najszybciej powinna pojawic się fasoleczka bo wtedy rzucicie te wstrętne papierochy![]()
dzięki kochana:-)Oj chciałbym, chiała.....dzięki kochana:-)
wierzę w to na prawdę bo przecież musi się udac 
...ja czekam teraz na rezultaty ostatnich staranek...i piersi mnie mocno bola, ale to pewnie rezultat luteiny. Przyjmuje ja od zeszlego miesiaca...brrr. @ powinna przyjsc w piatek...sie okaze...ciagle mam nadzieje...mimo skierowania na in-vitro. Taki przypadek to juz chyba naiwnosc...hehe. Ale co tam trzymajcie kciuki, moze sie uda. Szanse sa jak wygrana w totka, no ale kto nie gra ...nie wygrywa....