reklama

Staraczki na Wyspach

Tak, bo myślałam, że mam za krótką fl. Ale wyniosła rowne 14 dni.
Dziwny masz ten cykl.. tamten poprzedni pamiętam wykresowo wyglądał ślicznie!
Dlatego właśnie, że nasz organizm płata nam różne figle, powinnyśmy się w okresie starań przytulać co 2 - 3 dzień. wtedy nawet jeśli nie jestesmy pewne co z tą owulką i kiedy była, istnieje bardzo dużę prawdopodobieństwo trafienia na ten dzień :)
 
reklama
LILITH, to rzeczywiście jest najlepsze wyjście. Ale mysle że 2 dni to będzie akurat, bo przy 3 dniach można łatwo przegapić te dobre dni zwlaszcza jesli plemniczki nie są za silne i/lub śluz jest marny. Tak właśnie teraz działamy, ale jesli owulacja była wczoraj a Nasze dni na przytulanko wypadły przed wczoraj i dziś to nie trafilismy w samą owulacje. Dziś chyba już nie było szans bo śluz jest biały i gęsty, wiec liczę tylko na te z przedwczoraj- jednak nie nastawiam się.
 
Cześć
Ja troszkę zapracowana i czasu jakoś mniej na bb wybaczcie:)


LILITH dobrze że zainwestowałaś w książki,naucz się słówek a składanie zdań przyjdzie samo po jakiś czasie.
I nie bój się bo nie jesteś sama.Ja także uczę się na książkach:)

Dziewczyny miłego dnia wam życzę.
A jak tam Ola i Roxii?
 
Wybaczcie, że kopiuję z innego wątku.. ale już nie mam sił pisać o tym ponownie..

Chciałam wam podziękować za miłe słowa i że mogłam się wam wyżalić. Nie chce opowiadać całej naszej historii, bo aż mnie na wspomnienie ściska. Powiem tylko, że do UK przylecielismy ratować nasz wiązek. Nie wypaliło. Nie chcę z nim rozmawiać jednak. Nie czepiałam się wczoraj. Przepraszał, dziś też. Niech ponosi konsekwencję, tak jak i ja, tego że mu kiedyś uwierzyłam. Po prostu coś we mnie pękło, nie potrafię już. Nie ufam mu i nawet nie chce po raz kolejny próbować. Może powiecie, że to teraz będzie mój błąd, bo rozmawiać trzeba.. o nie.. już wiele, wiele razy to przerabialismy. Uprzedziłam co zrobie jak będzie taka sytuacja..Wystarczająco długo to kiedyś znosiłam i po raz kolejny sobie nie pozwolę. I tu nie chodzi tylko o to, że poszedł z kumplem czy gdzie on tam był [ już mnie nie interesuję co robi z kim i gdzie ], ale o to, jak się martwiłam. Nawet nie dał znaku, że żyje. On wczoraj po wypłacie, z kasa, z kartą, z moimi dokumentami, a my bez żarcia etc. A co, jakby mu się coś stalo ??
Po 2 w nocy napisał mi, żebym mu drzwi otworzyła i czy jestem zła. Nie, byłam zawiedziona ale za razem zadowolona, że już wiem na czym stoję. Szkoda tylko, że ostatni okres byl taki udany..
Co do staranek.. to jeśli się uda, to to będzie po prostu wpadka, bo nawet nie wiem czy mam ochotę na jakieś przytulanki.



Tak więc u mnie na jakiś czas zostają zawieszone staranka o ile w ogóle będą. Oczywiście trzymam za was mocno kciuki i ciągle tu będę :)
 
Wybaczcie, że kopiuję z innego wątku.. ale już nie mam sił pisać o tym ponownie..

Chciałam wam podziękować za miłe słowa i że mogłam się wam wyżalić. Nie chce opowiadać całej naszej historii, bo aż mnie na wspomnienie ściska. Powiem tylko, że do UK przylecielismy ratować nasz wiązek. Nie wypaliło. Nie chcę z nim rozmawiać jednak. Nie czepiałam się wczoraj. Przepraszał, dziś też. Niech ponosi konsekwencję, tak jak i ja, tego że mu kiedyś uwierzyłam. Po prostu coś we mnie pękło, nie potrafię już. Nie ufam mu i nawet nie chce po raz kolejny próbować. Może powiecie, że to teraz będzie mój błąd, bo rozmawiać trzeba.. o nie.. już wiele, wiele razy to przerabialismy. Uprzedziłam co zrobie jak będzie taka sytuacja..Wystarczająco długo to kiedyś znosiłam i po raz kolejny sobie nie pozwolę. I tu nie chodzi tylko o to, że poszedł z kumplem czy gdzie on tam był [ już mnie nie interesuję co robi z kim i gdzie ], ale o to, jak się martwiłam. Nawet nie dał znaku, że żyje. On wczoraj po wypłacie, z kasa, z kartą, z moimi dokumentami, a my bez żarcia etc. A co, jakby mu się coś stalo ??
Po 2 w nocy napisał mi, żebym mu drzwi otworzyła i czy jestem zła. Nie, byłam zawiedziona ale za razem zadowolona, że już wiem na czym stoję. Szkoda tylko, że ostatni okres byl taki udany..
Co do staranek.. to jeśli się uda, to to będzie po prostu wpadka, bo nawet nie wiem czy mam ochotę na jakieś przytulanki.



Tak więc u mnie na jakiś czas zostają zawieszone staranka o ile w ogóle będą. Oczywiście trzymam za was mocno kciuki i ciągle tu będę :)

LILITH przykro mi...
Sama wiesz najlepiej co czujesz.
3mam kciuki bo być może jeszcze wszystko się ułoży tylko pytanie kiedy?...czas pokarze.
Bądź dzielna i silna:)Głowa do góry!
 
Ja już nie chcę siebie oszukiwać, więc wiem, że się nie ułozy, bo mam po prostu dość.
Nic tylko się pozbierać i żyć dalej :)

LILITH to jaki masz teraz zamiar?
Chcesz dalej siebie oszukiwać żyjąc z tym człowiekiem pod jednym dachem?
Planujesz rozstanie?
A może tylko chwilową separację?

Może dobrym pomysłem jest abyście rozstali się na jakiś czas,odpoczęli od siebie,no nie wiem bo skoro rozmowa nie pomaga to ciężko jest doradzić.
 
Witam was kochane

Lilith-Bardzo przykra sytuacja z M.Niestety faceci tacy sa ze jezeli dochodzi do rozmowy to nie potrafia z nami rozmawiac :-( Mam nadzieje ze jakos sie trzymasz kochana.Moze sie jeszcze ulozy i zrozumie co moze stracic:tak:

Ja dzisiaj nie wytrzymalam i zrobilam rano test ciazowy:-D Co prawda @ mam dostac 7 ale napisze wam ze na tescie wyszly 2 kreseczki.Jedna jest troche bladsza, ale ze szczescia nie wiem co robic.Powtorze sobie test jeszcze w przyszlym tygodniu i zobaczymy jaka krecha bedzie:-p.Na razie zadnych objawow nie mam.Nawet piersci mnie nie bola.Chociaz martwie sie troche bo jak nacisne sutki to leci bialy plyn i nie wiem czy to jest normalne czy nie:zawstydzona/y:
 
Witam was kochane
Ja dzisiaj nie wytrzymalam i zrobilam rano test ciazowy:-D Co prawda @ mam dostac 7 ale napisze wam ze na tescie wyszly 2 kreseczki.Jedna jest troche bladsza, ale ze szczescia nie wiem co robic.Powtorze sobie test jeszcze w przyszlym tygodniu i zobaczymy jaka krecha bedzie:-p.Na razie zadnych objawow nie mam.Nawet piersci mnie nie bola.Chociaz martwie sie troche bo jak nacisne sutki to leci bialy plyn i nie wiem czy to jest normalne czy nie:zawstydzona/y:

Kama kochana to wielkie GRATULACJE:)
Życzę zdrowych i pięknych 9 miesięcy.

Witam się weekendowo ale mamy super wieści.
Ten wątek potrzebował dobrych wiadomości :tak:
No to teraz Kama przesyłaj fluidki ciążowe to nas zarazisz i wszystkie zafasolkujemy :-)


Miłej soboty życzę!
 
reklama
Agnieszka dzieki za gratulacje:tak: Nie moge wprost uwierzyc ze w koncu sie udalo:-D

Oczywiscie wszystkim przesylam &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& i zycze powodzenia:-D
Napewno was nie opuszcze mimo ze sie juz nie staram ale bardzo sie z wami wszystkimi zzylam i szkoda by mi bylo was opuscic.Tak wiec nadal bede sie u was pojawiac przesylac fluidki i dopingowac:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry