reklama

Staraczki na Wyspach

reklama
dziewczyny a ja znow slyszalam ze jak pojawia sie 2 kreski na tescie owulacyjnym to czasem juz za pozno na staranka bo trzeba to zrobic zanim sie te kreski pojawia. ja mam tez te testy ale prawde mowiac moze przez 2 dni kiedys testowalam i to tyle - ale w ten cykl sprawdze jak to wyjdzie. kolejna rzecz to niektorzy mowia ze jak sie bierze clo to moze on sfalszowac testy owulacyjne i badz tu madry.
wczoraj naczytalam sie mnostwo dobrych komentarzy na temat testow owulacyjnych i jak to ludziom sie udawalo zaciazyc po nich sprawdzaniu wiec skusze sie na powaznie a od jutra zaczynam clo i bede pracowac ciezko zeby moja relacja z mezem byla mila bo musze przyznac ze to ja jestem wiedzma w naszym zwiazku ale czasem nie potrafie ugrysc sie w swoj jezor i psuje atmosfere.
 
No było by super jak by tak hurtowo poleciały same II kreski :-)

yas z tego co wiem, to testy owu pokazują wzrost poziomu LH, czyli zapowiadają owulację, ale jej nie potwierdzają. Dlatego robi sie je codziennie od początku dni plodnych, zeby trafić na najwyższy poziom tych hormonów. Potem w przeciągu kilku do kilkudziesięciu godzin powinna pojawić sie owu. clo moze zaburzyć wynik testu, ale warto spróbować.
Ja tez kiedyś byłam zołza okropna, ae zlagodnialam. I dzieki temu mój mąż tez trochę sie zmienił na lepsze. Czasem jedna osoba musi ustąpić, zeby pokazać drugiej, ze mozna...powodzenia!
 
Ostatnia edycja:
tak to niestety jest juz z ta owulacja, ze bez monitoringu ciezko ustalic kiedy byla dokladnie. tak jak aniolkowa mowi, testy owu pokazuja najwyzsze stężenie hormonu LH, i moze to byc nawet do 48 godzin przed owulacja. nawet mierzenie temperatury nie daje 100 % gwarancji, ze bedziemy wiedziec dokladnie kiedy owulka byla, bo moze ona wystapic od 3 dni przed skokiem, do 3 dni po skoku. dlatego wyznacza sie dni plodne, a nie konkretny dzien w ktorym trzeba sie przytulac :tak: mi niestety zostaje co drugi dzien podczas tych dni, bo czesciej nie da rady, ale mam nadzieje, ze plemniory dotrwaja w razie czego do owulki :-D

jeszcze co do tych testow, to lepiej boboseksic sie przed spodziewana owulka, bo czytalam gdzies, ze komorka jajowa zyje ok 12 godzin, a plemnikom dotarcie do jajeczka zajmuje ok 6 godzin, wiec najlepiej gdy plemniki juz sobie czekaja na komorke :tak: kurcze, jak to wszystko wezmie sie pod uwage, to nie mam pojecia jak te dzieci sie wogole robia :szok: a juz z wpadki to wogole :szok:
 
Ostatnia edycja:
eh dziewczyny uda Wam się wszystkim :-) nie może być inaczej :-)

Aniolkowa
ja kiedyś czytałam że plemniki jeszcze dojrzewają w macicy, tzn muszą zajść pewne procesy żeby plemnik był gotowy do zapłodnienia... więc lepiej że staranka były wczoraj... więc starajcie się starajcie :-)

&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& dla wszystkich starających się :-)
 
hejka z samego rana ;)
Ja sie wlasnie zbieram do pracy jeszcze dwa dni i wolne....;) Odkad dowiedzialam sie ze mam wysokie tsh to juz nie robie testow owu szkoda mi na to kasy o wiadomo ze musze zbic to ... wiec u mnie teraz co bedzie to bedzie...:) ale dzieje sie cos dziwnego od 3 dni nie mam apetytu malo jem hmmm?
Ok koncze ide do pracy buziaki i milego czwartku zycze ;)
 
tygryseczek oby sie udało teraz &&&&

Loczkis u mnie chyba nic z tego:-( temperatura utrzymuje sie wysoka i nie wykrywa mi owu. Mały spadek był w dniu zrobienia testu, więc moze wtedy była, ale przytulania były wieczorem, więc nic z tego nie będzie. trzymam kciuki za ciebie&&&
 
reklama
tygryseczek trzymam kciuki, ktoś w końcu musi zapoczątkować dobrą passę :-)

aniolkowa trochę więcej wiary, to tylko jakiś program, może się on pomylił, a nie twój organizm &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

U mnie dziś już trochę lepiej. Ale nie cudownie, stoję w zawieszeniu i cholera wie w którą stronę iść. Mam jeszcze trochę czasu więc wezmę to na wstrzymanie i zobaczymy gdzie nogi poniosą.
I koniec już smęcenie wam!!

Apetytu ostatnio nie mam, a przez to brak chęci na robienie obiadu :baffled: M jest trochę poszkodowany :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry