dziewczyny, nie wiem czy to choroba przeze mnie przemawia, czy juz bzikuje, i wezcie mnie kopnijcie w d......pe
myslalam, ze jak odstawie termometr, to przestane tak ciagle myslec, niestety to nic nie dalo
za tydzien powinnam zrobic test, i tak bardzo sie boje, ze znowu nic nie wyjdzie
takie czarne mysli mnie nachodza, a przeciez tak dobrze bylo, tak pozytywnie myslalam
mam nadzieje, ze jak wyzdrowieje, to mi przejdzie, bo juz sama sie na siebie wkurzam
aniolkowa a ty jak sobie radzisz? mam nadzieje, ze lepiej niz ja :-(
myslalam, ze jak odstawie termometr, to przestane tak ciagle myslec, niestety to nic nie dalo
za tydzien powinnam zrobic test, i tak bardzo sie boje, ze znowu nic nie wyjdzie
takie czarne mysli mnie nachodza, a przeciez tak dobrze bylo, tak pozytywnie myslalam
mam nadzieje, ze jak wyzdrowieje, to mi przejdzie, bo juz sama sie na siebie wkurzam
aniolkowa a ty jak sobie radzisz? mam nadzieje, ze lepiej niz ja :-(
podziwiam cie, ze przestałas mierzyć tempke. Ja chce wiedzieć jak sie organizm zachowuje jak jest ciąża a jak, jak nie ma. ale w sumie jak chorujesz to i tak miałabyś zaburzoną. Tak jak agitatka mówi musimy jakos zając głowę, chociaż i tak myśli uciekają w jednym kierunku, trzymaj sie jakos, nie wiem jak cie pocieszyć, bo ja tez kiepsko sobie z tym radzę.
zawsze to latwiej wierzyc w to, ze komus innemu sie uda, niz w to ze nam samym, tak wiec ja wierze w ciebie, a ty postaraj sie wierzyc za mnie
i jak Agitatka nas zaczaruje, to bedzie dobrze
Ale chwila moment i się uspokoił. Jeszcze czekałam, jak się potoczy sytuacja, ale wszystko wróciło do normy. Teraz jak go odbierałam to mówiły, że resztę dnia był pogodny, wesoły. Bawił się sam i z dziećmi, tańczył.
A ty juz zaczełas tak? co bierzesz???
Ale troche podładowałam bateryjki i odpoczęłam a to najważniejsze