reklama

Staraczki na Wyspach

Kochana życzę ci jak najwiekszych mdłości, zgagi i wielkiego brzucha- byle tylko dzidzia była zdrowa!!
Tylko odwiedzaj nasz wątek i Przesylaj nam pozytywna, ciazową energię:-)
 
reklama
Nawet nie mam takiego zamiaru, żeby was opuścić, nie zaglądać i nie udzielać się.
Czekam na następną wspaniałą wiadomość ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
To chyba tak ;-)
 
Agitatka, zdrowej ciazy zycze, mdlosci owszem ale nie za dlugo, zgagi lagodnej bo cholera mi w nocy spac nie daje :) Niech fasolka rosnie w brzuszku, dbaj o siebie!

U was tez wiosna zawitala? U mnie slonko i nawet nie jest zimno, mam nadzieje, ze juz tak pozostanie, bo juz zaczynam troszke wyrastac z kurtki zimowej ;-) Milego dnia dziewczyny!
 
Agitatka piękny suwaczek:tak::-) ja tobie równiez życzę porannych mdłości, mocnych kopniaków od dzidzi i spokojnej, zdrowej ciązy:-) Zaglądaj tu do nas i wysyłaj duuużo ciążowych fluidków, wszystkie dziewczyny muszą się pozarażać;-)
joasia u mnie tez dziś ładna pogoda, faktycznie czuc już wiosnę w powietrzu, mam nadzieję, że to już koniec tej wstrętnej zimy:tak:

A co tam u reszty słychac???? coś jakaś cisza zapanowała:szok:

Ja narazie jestem pochłonięta czytaniem książki pt "50 twarzy Greya" poprostu rewelacja, dawno tak dobrze mi się nie czytało, jest piękna.... Polecam naprawdę :tak:
 
Ostatnia edycja:
ehhh Agitatka zazdroszcze Ci troche... tez bym chciala miec mdlosci hihiihih


a u nas cale Walentynki do dupy!!!! moja corcia zaczela szalec (jak nigdy), uskuteczniac jakies placze, histerie, nikt nie wiedzial o co jej chodzi, prosilam ja z 30minut zeby powiedziala czemu placze, w koncu nawrzeszczalam na nia i poszlam do sypialni, a moj maz sie z nia kolowal do 23:30, potem przyszedl wkur...(on nigdy nie tracil cierpliwosci do Agaty) i powiedzial ze mam do niej isc, bo ja zaraz rozszarpie.... :dry:


potem o 2 w nocy do nas przyszla i spala do rana... nas tak wkur... ze poszlismy zmeczeni/zdenerwowani spac....


na domiar zlego zepsula mi sie wczoraj pralka, ale nawet sie ucieszylam w duchu... dzis kupilam nowa, taka o jakiej marzylam... ;-) niestety musze czekac na dostawe do przyszlego piatku.... kurcze czemu w tym kraju zawsze na wszystko trzeba czekac???????


poza tym wszystko ok, juz nawet nie bede pisac, ze bede uskuteczniac staranka, bo moj maly rozbojnik znowu cos nawywija :-D
 
Osinka bierz swojego w obroty na fiku miku :-)
Oj z tymi Agatkami, w końcu dowiedziałaś się co jej było?
Dziś już ok?
A jaką praleczkę sobie fundnęłaś?? Ja jak kupowałam lodówę, to też tydzień czekałam na dostawę, bo oni to tylko mają te swoje dziwne firmy, a ja chciałam porządną :-D
Już niedługo wy wszystkie się zafasolkujecie, wierzę w to :tak:

Roxii zazdroszczę ci tego czytania, ja lubię, ale nie mam zupełnie na to czasu. A wieczorem już i tak oczy bolą. Bo do komputera czy tv okulary :nerd:

Odstawiłam dziś kawę i padam na pysk. Nie nadużywałam jej wcześniej, bo tylko do dwóch dziennie. Zobaczę ile dam radę :tak:
Tak bym chciała już powiedzieć wszystkim o ciąży, ale ostatnia strata jakoś mnie hamuje, chociaż czuję, że tym razem będzie wszystko dobrze, tak jak z Filipem, też od razu powiedzieliśmy i czułam właśnie taką radość :happy2: nie to co ostatnio.
 
Roxii, kolezanka tez ta ksiazka byla zachwycona, prawdopodobnie po jej przeczytaniu posypia sie dzieciatka na swiecie :)

Osinka, biedna, moze uda sie tobie zdrzemnac po nocce z przebojami choc na chwilke. Mam nadzieje, ze to nie zadne chorobsko spowodowalo ten placz, tylko to takie dziewczynskie lzy :)

Agitatka ja zupelnie odstawilam herbate w ciazy, dopiero ostatnio zaczela mi znow smakowac, bo na poczatku herbata=pawik :baffled: A kawy nigdy nie pijalam, w ciazy mam tylko smaka na slabe saszetkowe cappucino. No i ostatnio mi sie marzy polska kawa inka a tu zero polskich sklepow :sad: Nie dziwie sie, ze sie wahasz czy powiedziec rodzinie o ciazy, musi byc dobrze!!!!! Ja chyba na pare nastepnych tygodni pozostawilabym to w tajemnicy, unikniesz miliona pytan a musisz byc teraz spokojna. Ja nie mialam wyjscia z powiedzeniem moim rodzicom, bo to u nich sie dowiedzialam, ale reszta rodzinki wiedziala po 12tc i pierwszym usg.

Dziewczyny znacie jakis angielski odpowiednik naszej polskiej kawy Inki?
 
reklama
joasia co do powiedzenia rodzicom, to się nie przejmuję, zresztą znajomi wszyscy wiedzą, że się staramy :-) To żadna tajemnica.
Ale chyba jeszcze się wstrzymam troszkę :tak:
O ja mam kawę inkę w domu, dzięki za podpowiedź :tak:
Kupowałam kiedyś w tesco bezkofeinową, ale nazwy nie pamiętam :baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry