Kogasica28
Fanka BB :)
Nie noo..jakby co to bym po okresie tydzien byla...
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

No pewnie skoro w Polsce zrobisz sobie pakiet badań bez łaski, to czemu z tego nie skorzystać
Mam nadzieję, że w drugim trymestrze będę miała zapowiadany przez wszystkie książki skok energii ;-)
Dbaj o siebie!
jeszcze duzo do zrealizowania ale juz to przypomina dzieciecy pokoik powolutku. W miare postepow bede wklejac dla was fotki
Aniolkowa, sama sie zdziwilam, ze potrafie byc tak zorganizowana ;-) tutaj nie ma ze jutro, dzidzia czekac nie bedzie heheh
U mnie wszystko dobrze, czasem dopadaja mnie mdłości i mam problem z jedzeniem, tzn nie wszystko mogę jeść i musze wydziwiać co by tu zjeść zeby mnie nie muliło
ale ogólnie wzystko jest dobrze
macie już ze sobą swój malutki Skarb i wszystko będzie dobrze :-) podpisuje sie rękami i nogami pod tym co napisała aniolkowa, nic na siłe, najważniejsze zeby dzieciątko było najedzone i zadowolone. A próbowałaś może przystawiać z kapturkami na piersiach? trudno cokolwiek doradzić na odległość. Sama miała problemy przy Amandzie i w pewien sposób czułam 'porażke' że tak krótko ją karmiłam, ale jest zdrowa, nie choruje bardziej niż dzieci co były karmione piersią. Ja skolei czułam okropny ból przy każdym przystawienu, miałam strasnzie poranione sutki, leciała krew i tak się męczyłyśmy 2 miesiące, ani to przyjemność ani karmienie jak ja czułam strach i ból przed każdym przystawieniem. Przeszliśmy na butelke, długo płakałam i rozpaczałam ale teraz inaczej do tego podchodzę. Plusme było że Amanda od kiedy miałą 3 miesiące przesypiała całe noce ;-) A nie masz może telefonu do jakiejś poradni laktacyjnej? u mnie było odwrotnie - w szpitalu pomagały i chciały żebym została dłuzej zeby była pewność że dziecko dobrze ssie. 
oby tak dalej
wiem co czujesz bo ja okropnie się denerwowałam zanim pojechaliśmy prywatnie na usg, ciągle myślałam o tym żeby serduszko było, zwłaszcza ze moja znajoma ostatnio poroniła w 12 tyg.
U mnie ok, mdłości na całego, dzisiaj było nawet znośnie, udało mi się normalnie zjeść obiad i zaliczyłyśmy długi popołudniowy spacer :-) jutro ide odebrać papiery, info, karte ciąży, a peirwsze spotkanie z położną mam 24.
wlasnie popatrzylam na Twoj suwaczek,...za 2 tygodnie Twoj slub, ale to przelecialo