czesc dziewczyny
przepraszam, ze sie ostatnio malo udzielam, ale troche duzo do ogarniecia mam, i ze staran na razie nici, wiec nie bardzo mam o czym pisac
kari jak u ciebie, trzymam kciuki, zebys jak najszybciej miala swojego synka przy sobie
abed decyzja byla ciezka, w sumie jakbym miala jedna oferte, to by nie bylo problemu, a tak to jest stres czy dobrze wybralam
zdecydowalam sie wkoncu na jedna opcje, i postanowilam juz nie jezdzic wiecej na rozmowy, bo od tego szalu dostaje
w sumie wybralam opcje gdzie najlepiej placa, plus podczas szkolenia oplacaja mi tez wszystkie wydatki i mieszkanie, wiec luzik
co do mojego M to tesknie bardzo, ale on akurat byl w ostatni weekend wiec jakos staramy sobie radzic
pojawila sie opcja, ze on pojdzie do pracy w Strazy Pozarnej, wiec jak sie uda, to tez bedzie fajnie
tylko, ze nabor jest za dwa tygodnie, ale podobno nastepny bedzie na jesieni, i na ten bedzie sie przygotowywal
wiec tak sobie powoli zyjemy i planujemy
a co tam u was nowego kobietki moje?
Ostatnia edycja:




Kubuś co raz częściej do mnie puka, chociaż uparte to jak ja
To nasze ostatnie dni na wyspie, muszę powoli zabrać się za przygotowania do wylotu, muszę spakować siebie i Filipa na długi okres czasu i nie wiem od czego zacząć. Dobrze, że dla Kubusia wszystkie rzeczy mam w Polsce, no oczywiście z wyjątkiem środków czystości i małych drobiazgów ;-)

Takze jak narazie u mnie nic ciekawego się nie dzieje....
na urlop ide od 3 sierpnia wiec jeszcze 2 miesiace...