reklama

Staraczki Styczen 2015

Ło matko... Ja kiszonki mogę jeść na kilogramy. Śmietana to podstawa w mojej kuchni (tej dla innych niestety). Masło i śmietaną to dwa magiczne produkty, których używam jako przypraw. Nadają niesamowity, pełny smak potrawom.
 
reklama
Ja wiele rzeczy kocham, bo lubię gotować i gotuję dania pełne smaku. Dosłownie. Niestety wyłączając z diety węglowodany i cukier, ograniczając tłuszcze, eliminując mleko i gluten, a przede wszystkim pilnując niskiego IG jedzenie traci 3/4 smaku. Usiłuję nadrobić ziołami, zamiennikami, ale to wszystko to lipa... Jem, byle nie czuć głodu. Jedynie śniadanie jest dla mnie przyjemnością - sałatka jakaś. Reszta to nie bardzo. "Ciasta" z mąki bezglutenowej, słodzone słodzikami są obrzydliwe. Więc już nie kombinuję nawet... Cóż, najwidoczniej muszę się przyzwyczaić do bezsmakowych wiórków...
 
Ja vegety nie... Ale ziarenka smaku o smaku kurczaka już prędzej. No i zupa bez maggi to nie zupa :P
Lux, ja staram się doprawiać jedzenie. Ale prawda jest taka, że zapachy i smaki rozchodzą się w tłuszczach. A jak się ogranicza tłuszcz, to jedzenie traci smak...
 
Hmm dobre rzeczy :) Ja robię przepyszne zupy-kremy na słono z pora i brokułów oraz na słodko z dynii. Na drugie danie kotlety z cukinii bądź kotlety z kurczaka z serem. Hmmm pychotka :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry