klaudynka16
Zaciekawiona BB
Głupio właśnie dlatego ze tyle czasu nie byłam I teraz w sumie trochę się wstydzę ;/
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Przeżyłam, a lekarz nawet się nie zorientował, pewnie pomyślał, że byłam u kogoś innego.

jak bym czytałam o swoim M
ja nie liczę. Pamiętam presję przy staraniach o Oliwkę... O matko... Potrafiłam nastawić budzik na 5 rano jak M jechał do pracy, żeby się kochać. On zaspany, ja zaspana i ze starań nici. Potem doszłam do wniosku, że to ma być przyjemność i co ma być to będzie. Nie było łatwo po poronieniu. Ciągły strach, czy będzie wszytsko dobrze. Ale ktoś nad nami czuwał. Zapewne nasz Aniołek, bo Oliwka urodziła się szczęśliwie (cc) a było bardzo źle... Kilka minut później...
i faktycznie, duża różnica nie jest za dobra.... Tak samo jak późne macierzyństwo... Ja nie moge dogadać się ze swoją mamą... Różnica pokoleń jest tu ogromna,,,
ja byłam tak zaspana, że walnęłam tekstem "wkladasz, czy nie wkładasz, bo idę spać"



