hej dziewczynki, jestem i ja.dziś od rana słoneczko,że aż w oczy raziło, pojechałam z małym do miasta i jak nie lunie, jak nie trzaśnie to mokre kury pokornie dobiegły do samochodu i do domku. mały z wrażenia po powrocie zaraz zasnął, a jak zobaczyłam swoje dosuszające się godzinę wcześniej na balkonie obciekające wodą, to zgadnijcie jaka była moja reakcja...
waiting-mam nadzieję,że wrócicie w trójkę:-)a może zorganizujmy wyjazdy rozpłodowe dla staraczek

(żart)
neta-to długo rzeczywiście ta miesiączka, ja miałam same drobne plamienie w piątek a w czwartek też mało, więc współczuje. mam nadzieję,że wycieczka udana, bo tam gdzie jedziesz być może nie pada...
lady-ja bym nie wytrzymała i zrobiła test

trzymam kciuki;-)
mitaka- to przynajmniej zarobisz trochę kaski,żeby potem móc dzidzi kupić co zapragniesz

nasza zafasolkowane czują się świetnie, więc bardzo się cieszę i super,że zostają z nami- my zawsze tu będziemy, nawet z brzuszkami

jesteście superowe:-)