oj, chyba nasze forum wymiera...przerzuciłyście się dziewczyny na inne fora to dajcie znać, również tam zawitam...przepraszam,że nie pisałam tak długo, ale dziś rano zmarła nam babcia
[*]...o 18 jest różaniec więc już niedługo...przynajmniej kochana przeżyła życie tak, jak chciała...
a co u Was?neta- starania w toku?
dziewczynka- przykro mi że wredota przylazła...
waiting i mitaka- głowy do góry- i wam zaświeci w życiu słoneczko
trzymajcie się cieplutko wszystkie
[*]...o 18 jest różaniec więc już niedługo...przynajmniej kochana przeżyła życie tak, jak chciała...
a co u Was?neta- starania w toku?
dziewczynka- przykro mi że wredota przylazła...
waiting i mitaka- głowy do góry- i wam zaświeci w życiu słoneczko
trzymajcie się cieplutko wszystkie
Starania zaczęte, ale do owu jeszcze parę dni więc nie wiem czy uda nam się trafić. Będzie co ma być. Za półtora tygodnia jadę nad morze :-) Ty demsik zresztą też.

krzyczałam na wszystkich i wszystko,
poryczałam sobie
i już mi lepiej
teraz mogę brać się za męża i za następny cykl !!
Dzisiaj mamy na wieczór a wczoraj wieczorem żeśmy trochę zaszaleli i teraz nie wiem czy nie zafałszuje wyniku
no ale przez cały dzień to może wypłynie co ma wypłynąć. Trochę lipa ALEEEEE nie żałuję bo taaakiego orgazma to już dawno nie miałam
I tylko mam nadzieję, ze nie było w domu słychać, ale nie patrzą się jakoś inaczej to może nie 



szkoda wyrzucić jak mnie się udało