dziewczynka86
Aktywna w BB
Ja też jestem dziwnie spokojna i mam nadzieję, że to jest właśnie znaczące ;-)
Ach, tak sobie myślę, że zawsze przed @ naparza mnie kręgosłup. Jeśli będzie tak uprzejmy i teraz da mi spokój i nie będzie bolał do wieczora 12 to może jednak zatestuję 13 rano :-) Tyle, że jak się uda to nici z powiedzenia w walentynki, bo wiem, że nie wytrzymam
Ach, tak sobie myślę, że zawsze przed @ naparza mnie kręgosłup. Jeśli będzie tak uprzejmy i teraz da mi spokój i nie będzie bolał do wieczora 12 to może jednak zatestuję 13 rano :-) Tyle, że jak się uda to nici z powiedzenia w walentynki, bo wiem, że nie wytrzymam


!!! Zreszta lekarz powedzial zebym absolutnie nie robila zadnych testow, zadnego mierzenia tempertury bo obserwuje juz od dawna u swoich pacjentek ze to im tylko znacznie utrudnia zajscie w ciaze. A wiec termometr idze u mnie w odstawke 
Ja w sumie obserwuje to po sobie, to cale "staranie sie" zaczyna dominowac zycie
i dziś chciałam dać mu spokój ale chyba jednak nie dam
aż taka wyraźna. Dzisiaj juz nie mam żadnych złudzeń jutro nie robię testu tylko spokojnie czekam na @ bo przyjdzie na 100%
mam pełny zestaw dolegliwości