Hejka:-)
Ja sobie chyba kawkę strzele jakąś słabą bo od wczoraj nie głowa boli:-/
Funia oszczędzaj się ile tylko dasz radę, a krwiak szybko się wchłonie. Jak widzisz na jedno Acard i Clexane ( lub inny rozkrzepiacz) pomaga a na inne szkodzi. Trzymam kciuki
Lusia, Arte działajcie dziewczyny! Czas na kolejny pozytywny teścik na forum:-)
Nessi ale bym zjadła coś z maca...niestety póki nie schudne i nie skończą się bóle brzuszka u małego to mogę pomarzyć o takim jedzonku... aaaa i najważniejsze! Super że córeczka pięknie rośnie. W buziulke pokaże jak się urodzi. Mój do tej pory twarz rękami zasłania często!
Swoją drogą to podobno dieta matki karmiącej nie istnieje. Chyba przestaje w to wierzyć. Na początku jadłam praktycznie wszystko, małego lekko wysypało, miał straszne wzdęcia i brzydkie kupki. Teraz jestem na ścisłej diecie i mega poprawa.
Carmen pisz tu szybciutko:-)
Agnesis ja też kiedyś usunęłam kalendarzyk jak się wkurzylam ale może z dwa tygodnie tylko wytrzymałam bez niego he he.
A tu mój 5-tygodniowy Igi o 4.40 rano:-) za takie poranki to mogę nie spać całą noc. Aaaa i waży już 4900. Służy mu moje mleczko:-)