reklama

Staraczki Weteranki...

Zjola, przepraszam nie zwróciłam uwagi.

Błonka dobrze prawi :)...także luz... jak nie ten to zaraz następny... ja kurcze czekam jeszcze dobre 10-11 dni a w sumie nieee 7 dni do wizyty bo bardziej czekam na wizytę niż na tą wredotę @
 
reklama
Czesc
robilam dzis tesciora i ujemny, tak sie wpatrywalam, myslalam, ze jak sie bede na niego tak lampic, to jakas druga blada bedzie widoczna, ale nie
no.gif

jak robię testy to też tak mam...wiem jak się czujesz-przytulam.......
chcesz krówkę ???

Problemy nie na forum:( Dam radę sama.

jestem z Tobą !!!! i &&&&&&&&&&&&&&&&&&& za dobre wieści ..

Cześć babeczki.

Kora - jeszcze nie przylazła ale ma być w piątek :-(. Jakoś jak pojawia się plamienie, to zawsze przyłazi, jeszcze nigdy nie było inaczej :no:

oj jaka zgaszona jesteś ..kochana przytulam do mojego 75 b i podaję białego michałka..
Zjoluś marudz jak potrzebujesz my to weźmiemy na klatę-dziś Ty jutro któraś z nas...sikałaś już ,że taka smutna jesteś?? to plamienie się utrzymuje??
przyyyytulam jak nie wiem co...ale na to dobry humor a nie ,że cykl stracony-za cykl to ja wciąz &&&&&&& trzymam..


Kwiatek to &&&&&&&&& za kolejny cykl..

Błonka nałapałam Zośkowych ~~~~~~~~~~


pozdro dla wszystkich;)
 
Mishelka ja nie znam leku-wejdz może na wątek in vitro może tam dziewczyny coś wiedzą...

Zjola i cudnie ,że brak!!
najwazniejsze,że podwozie naprawione to teraz używajcie do woli a Niunia przyjdzie:tak:
pamiętaj ,że ja murem za Tobą i Twoim nastawieniem ..


Balbinka,Nikusia powitać;))

Wikula,ula,ula,ulaaa-gdzie jesteś ??????
 
Cześć dziewczyny :-) ja dziś byłam robić bete, ale wynik dopiero jutro popołudniu, a chyba go odbiorę dopiero w piątek jak będę powtarzać bete i badać hormony - estadiol i proogesteron.

tymonka staraliśmy się o dzidzie chyba od lipca albo sierpnia 2010.. Od maja zeszłego roku dopiero zaczęłam odwiedzać lekarzy, najpierw od badania męża zaczęliśmy i miał za niski poziom testosteronu a w badaniu nasienia też coś nie tak wyszło, jeden lekarz mòwił, że wszystko spoko i to nie powinno przeszkadzać w prokreacji a drugi z kolei chciał żebyśmy postarali się poprawić u męża nasienie. Ale nic. Potem poszłam ja zrobić odpowiednie badania i odrazu wyszło jasno i na temat że wszystkie hormony w rozsypce, no i zaczęam się leczyć. Od sierpnia zeszłego roku tak porządnie się zabrałam za to. No najpierw zaczęliśmy od tarczycy i zbicia prolaktyny. W kolejnym miesiacu włączyła mi luteinę, w następnym clo. I tak co miesiąc zwiększała dawkę. Aż trzy miesiące temu dostałam pierwszy zastrzyk na wywołanie owulki. W kolejnym miesiącu kolejny. A w tym cyklu, w którym zaszłam w ciążę dostałam owulkę samoistnie :O bo nie zdążyłam na zastrzyk.trzy dni brzuch mnie bolał. Pojawiło się nawet z rana pewnego dnia pojedyncze pasmo śluzu płodnego, ale tylko raz. To był mój trzeci cykl owulacyjny ;-)

wyniki ostatnie miałam takie-tsh 1,050, ft4 19,38. Prolaktyna była badana w grudniu to miałam wynik 293.

błonka dziękuję Ci z całego serca. A co do ginki to tak sobie myślę, że ona mnie tak straszy dlatego że chce mnie zastrzymać przy sobie żebym czuła się od niej uzależniona i nie odeszła do innego lekarza..
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Esme witaj ;) no to &&& za piękną betkę :) i za odpowiedni przyrost!
jak zrobisz w piątek to pewnie dop.w poniedziałek bedą wyniki?? chyba ,że na str.labo możesz sprawdzić???
 
reklama
mama nie wiem, ale chyba tam takich rzeczy nie podają..zresztą nieważne, jakoś sobie poradzę, najwyżej troszkę dłużej poczekam. Z tych piątkowych badań to dopiero w poniedziałek popołudniu wynik. Poczekamyy...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry