reklama

Staraczki Weteranki...

reklama
Kinga odpuszcza i nie jest tak źle:)

Koralikowa sadysta? :) Nie, pomogła mi przecież...a samo borowanie nie bolało po takiej końskiej dawce znieczulenia.

Dziewczyny ja Was przepraszam ale nie mam siły na odpowiadanie i ewentualne komentarze...nie wiem co się dzieje, od kilku dni jestem osłabiona, wchodzę do domu i zasypiam, wstaję, jem i kładę się znowu, rano ledwo doopę ruszam z łóżka...
W domu bajzel, nie mam siły sprzątać...nie wiem co się dzieje....czuję się tak nieziemsko zmęczona...może tarczyca coś szaleje? Ale niby biorę leki i to w miarę regularnie....

Aż mi głupio, że taka do dooopy jestem...
Nie sprzątam, nie gotuję....K. się zajmuje wszystkim....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry