reklama

Staraczki Weteranki...

reklama
ZJOLA ....kochana tulam Cię z całego serca...
Wiesz.... ja się nie znam :-( ale mnie się wydaje, żepowinniście zbadać się immunologicznie.... ale to może jak już dojdziecie do siebie!!!
TRZYMAJ SIĘ KOCHANA!!!
 
reklama
Dziewczyny, dzwoniłam do położnej z SR co w moim szpitalu pracuje... no i powiedziała, że mam przyjechać, podepną mnie do oxy, ze to nie ma to tamto...
Dzis juz sobie daruje, bo zanim wezmę prysznic, dopakuje się, będzie popołudnie a sądzę, że na noc nic mi nie będą robić... do szpitala jadę jutro rano... i wrócę już pewnie z Zosią... straasznie sie boje, zestresowałam się tą oksytocyną.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry