reklama

Staraczki Weteranki...

mama, ja bym liczyła, tak jak dziewczyny mówią. 1 dc to dzień, w którym dostałaś @. Ja tez zwykle mam rano, ale ostatnio dostałam o 20 i też liczyłam jako 1 dc.
amalfi, brałam 3 cykle tabletki, bo tuż po poronieniu styczniowym zrobiła mi się na jajniku 6 cm torbiel i brałam na wchłonięcie.
pok, anty TPO to przeciwciała tarczycowe-sprawdzają, czy nie masz choroby Hashimoto. Właśnie to m.in będę badać teraz.

Wiecie co dziewczynki, doradźcie mi, bo wczoraj nie mogłam przez to zasnąć...Badania będę miała tuż po @, czyli na początku maja. Na wyniki czeka się pewnie parę tygodni i nie wiem co mam zrobić. Czy starać się już w maju czy czekać na te wyniki? Bo jeśli zdarzyło by się, że w maju od razu zajdę w ciążę ( w co wątpię...) to bez leków może znowu się nie utrzymać...Bo przecież nie wiem, czy nie mam jakiejś choroby. Podpowiedzcie, starać się czy wstrzymać się do czerwca???
 
reklama
Kahaka- ja bym sie starała a jak tylko zobaczysz II czy zrobisz bete to tel.do gina i zapytaj o lutke lub Dupka-brać ,leżeć i czekac na wizytę-ja też mam taki plan...
mam lutkę w domu bo ostatnio jak pozyczałam kumpeli ubranka do Jej 3m-cznego synka to mi przyniosła bo Jej została a brała całą ciążę..
 
mama, ale u mnie to nie jest raczej kwestia progesteronu - w obu ciążach brałam i nic to nie dało. Obawiam się, że mogę mieć coś właśnie z tarczycą, krzepliwością albo zespół fosfolipidowy.
 
Kahaka- ja pierwsza ciążę poroniłam w 9t.c...też miałam torbiel 5cm na lewym jajniku,ale mi od razu zrobili laparo jak przestałam krwawić po poronieniu..potem sie staralismy i nic więc dostalam Cilest (anty) brałam 3 opakowania bez przerwy na @-żeby zablokować pracę jajników i po odstawieniu dostałam @ -działalismy w 10,12 i 14 d.c. i jest Zuza-skoro Ty tez jesteś teraz po anty to ja bym nie oddawała cyklu walkowerem ,ale skoro podejrzewasz Ty czy lekarze,ze może na cos chorujesz to nie wiem ..popytaj gina może...ja myślę ,ze jak ie zabronił to znaczy ,ze możesz :)
 
Cze dziewczyny!
Pojechalismy wczoraj na dzialke z mysla, ze pobedziemy tam do dzisiejszego wieczoru, ale tak sie zimno zrobilo, ze szok! Musielismy wracac...:wściekła/y:
Wpadłam na chwilkę, ale widzę, że pustki ;-)


Poza tym nie trzymam diety dziś (i jutro), nie mogłam się powstrzymać, żeby nie zjeść ciasta, ech...Potem będę cały tydzień pokutować.

Miłego świętowania babeczki :-D
Ja tak samo... Mam taki apetyt na sernik, ze prawie pol blaszki od sobotyzjadlam :zawstydzona/y:

! dc masz 13 kwietnia. 1 dc, to dzien, w ktorym przychodzi miesiączka - niezależnie o której godzinie.
Ja tez gdzies kiedys czytalam, ze jesli @ przychodzi wieczorem, to 1dc jest dopiero nastepnego dnia...

Wiecie co dziewczynki, doradźcie mi, bo wczoraj nie mogłam przez to zasnąć...Badania będę miała tuż po @, czyli na początku maja. Na wyniki czeka się pewnie parę tygodni i nie wiem co mam zrobić. Czy starać się już w maju czy czekać na te wyniki? Bo jeśli zdarzyło by się, że w maju od razu zajdę w ciążę ( w co wątpię...) to bez leków może znowu się nie utrzymać...Bo przecież nie wiem, czy nie mam jakiejś choroby. Podpowiedzcie, starać się czy wstrzymać się do czerwca???
Trudna decyzja... Ja tez bym sie chyba troche bala... Ale w sumie zanim fasolka sie zagniezdzi to bedziesz juz pewnie miala wyniki badan?
Mojej kolezance (ktora miala 2 puste ciaze) wyszlo to badanie na krzepliwosc krwi (czy cos takiego - nie znam sie na tym) na granicy normy i profilaktycznie lyka accard. Nie zaszkodzi a moze pomoc. Jest bez recepty :tak:
 
Dzięki dziewczynki :)
maćku, tak właśnie zamierzam łykać Acard profilaktycznie, ale dopiero jak oddam krew do badań, żeby wyniku nie fałszować.
Ciężko mi w te święta przez naszą dietę, ale myślę sobie, że najwyżej będę się odchudzać tydzień dłużej ;-)
mama, masz rację, chyba rzeczywiście po tabletkach szybciej się zachodzi. W pierwszą ciążę zaszłam tuż po odstawieniu (to, że nie donosiłam to już inna kwestia...). A gin nie zabroniła się starać-gdy zapytałam, czy mamy się zabezpieczać, to powiedziała "nie, przecież i tak będzie pani chciała zajść w ciążę" :-D Pewnie widzi tę moją determinację, heh.
 
pok Ca 125 robilam w 16dc wiec chyba mozna, reszte tak jak kahaka pisze, wiem bo jestem na biezaco. Ja robilam jeszcze estradiol i TSH, T4, anty TPO i przeciwciala robilam i bylam na czczo, chociaz i estradiol i prolaktyne i progesteron , FSH i LH najlepiej tez zrobic w 3-5 dc.
hej poniedziałkowo
nadrobiłam was:)

dziewczyny TSH to na tarczycę a to T4 to co????
a skrót Lh to na owulację czy jest???
a właściwie lekarz zaleca takie badania po laparoskopii???
wiecie czytam dzisija was i z głupiałam doszczętnie ja chyba teraz za dużo myślę dlaczego straciłam fasolkę i co jeszcze zbadać żeby to sie nie powtórzyło- :-( ach dzisiaj chyba za dużo o tym myślę i już sama nie wiem jakie badania miałam robione a jakie nie i miesza mi się:(
chyba czas wyluzować i czekać na wyniki badania histo-pat. ze szpitala
 
Maćku-cześc ,no widzisz ,szkoda,że pogoda sie popsuła i nie dało sie na działce zostać..

Kahaka-no to skoro pani gin nic nie mówiła,ze nie mozesz sie starać to zrób tak jak piszesz-po oddaniu krwi na badania bierz Acard i działajcie:tak:
ja juz zaciskam &&&&&&&&&&;-)


a ja dzis albo jutro powinna mieć owu(jesli bedzie w ogóle) działania były w czwartek i w sobote i w ndz...i normalnie dziś też mam ochotę więc pewnie i dziś męża złapie:-D

widać ta przerwa od starań była mi potrzebna bo teraz mąż przede mną ucieka:)))))))

Lopop- witaj-tak,tak-troszkę luzu bo idzie sie wykończyć..a kiedy masz wyniki histopatologii??

zjedlismy lody-śmigamy na spacerek:)
 
Ostatnia edycja:
lopop, rozumiem Cię doskonale. Jeśli tylko masz okazję, to rób badania, będziesz przynajmniej trochę spokojniejsza. fT3 i fT4 to elementy badań tarczycy - są bardzo ważne, mimo, że lekarze rzadko je zlecają-najczęściej każą robić TSH i wsio. Po tych wynikach widać dokładniej, czy ma się nadczynność/niedoczynność. LH robi się przed owu-sprawdza czy pęcherzyki rosną - tzn. jak jest skok LH, to po nim pęka pęcherzyk Graafa i uwalnia komórkę jajową. Co do badań hist-pat, to pewnie wiele się z nich nie dowiesz - ja też na nie czekałam strasznie, ale one nie wskazują przyczyny poronienia - stwierdzają jedynie, że ciąża była, ech.
mama - biedny ten twój mąż :-D ale dobrze, ścigaj go ;-) Ja mojemu zapowiedziałam, ze maj będzie miał pracowity, bo na razie to mu odpuszczam, hehe.

Miłęj reszty świątecznego dnia, my uciekamy do moich rodziców na obiad.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry