reklama

Staraczki Weteranki...

reklama
Eee tam,nie będę z siebie wariata robić:)

Ginek nadal nie odbiera,nie wiem co się dzieje,zaraz mąż wróci to podjadę tam.
Zrobiłam pyszny obiad i objadłam się...ciekawe gdzie zmieszczę deser:)
 
Też mam rosół,jeszcze się gotuje.Z makaronem i druga wersja to kluski lane:)
Pieczeń z fetą jak poprzednio,ziemniaki i kapusta czerwona.
Na deser babeczki czekoladowe i zrobię koktajl truskawkowy ale to chyba już na podwieczorek bo ledwo siedzę:)
 
A ja miałam zamrożone truskawki z lata:)

Byłam u ginka bo nikt telefonu nie odbiera i okazało się,że gabinet nieczynny do 16-go.
Zrobiłam test,I kreska więc pewnie znowu mam torbiel.
 
Witam :)
Oj troszku mnie nie bylo... ale widze ze nikt nie tesknil :) A u mnie po staremu.. praca dom praca dom... Kurcze wiecie co... nie wiem dlaczego, ale ten rok 2011 jakis pechowy.. nie ma tygodnia aby ktos znajomy nie wyladowal w szüitalu.. juz chyba 8 osob..
Te co jeszcze czekaja na @ to ja Fasolinek zycze!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry