reklama

Staraczki Weteranki...

reklama
Kurcze ja dzisiaj specjalnie z rana zagladam... mysle tyle gadaly to chociaz nadrobie bo jak wroce z pracy to bede miala za duzo a tu co.. guzik. No nic szybciej mi poszlo niz myslalam :) Ja sobie wlasnie siedze z cieplutka herbatka..coby sie rozgrzac przed wyjsciem na dwor bo u nas dzis -3 i jest cholernie zimno i jeszcze musze szron zeskrobac z szyb samochodu a tak mi sie nie chce ;(
Jeju wczoraj ogladalam moje zdjecia sprzed okolo 7 lat jak zgubilam okolo 20kg... bosz wygladalam bosko a nie jak teraz, kurna trza sie brac za robote zeby chociaz 10 polecilo to juz bede sie czuc rewelacyjnie... wiec od dzisiaj zaczynam, nie ma co sie dluzej zastanawiac chociaz bedzie troszke trudno ze wzgledu na to ze w kuchni pracuje i jem obiady tam a najczesciej do wszystkich potraw jakis sosik jest i makaron ale jak juz raz dalam rade to i teraz dam!!!!
Ktos sie przylacza??
 
Nie,sam śluz zabarwiony...
U mnie zawsze jest tak ze ja @ dostaje zawsze na kibelku :zawstydzona/y::zawstydzona/y: Czuje silne napieranie na brzuch no i juz wiem ze to to :);-);-)
Dobra dziewczynki super mi sie prowadzi monolog ale o 8 musze wyjsc powalczyc z samochodem no i glowe wymyc bo jakos ostatnio mi sie nie chce wieczorem :) To ja pewnie wpadne jutro bo po pracy nie dam juz rady chyba... no ale sie zobaczy buzka :)
 
jaree- o jak ja Cię rozumiem z tym cholernym drapaniem auta...u mnie tylko -1,2 ale też mnie to nie ominie, muszę skrobaczkę wziąć do auta, bo inaczej będzie problem, zostaną mi pazurki, hehehe
dieta też by mi się przydała, ale coś nie mam samozaparcia...

Caroline - jak u ciebie???
 
reklama
czesć staraczki!
Ja się witam z kawką i niestety z @ :( a już myslałam że mi teraz odpusci... no nie tym razem jeszcze...
Palemka ja już się wykanczam psychicznie, nic się nie dzieje i szczerze mówiąc nie wierzę już w naturalsika u nas. staramy się od lutego 2009, ciągle sobie tłumaczyłam że musze mieć nadzieję i że sie jednak może udać a tu nic. nie wiem dlaczego nasze komóreczki nie mogą się połączyć :zawstydzona/y:nawet przy iui nic nie wychodzi. jeszcze mamy ten cykl i potem jak dostanę @ w 2-5d.c. jedziemy do Białego na wizytę i od razu chcemy podejsć do ivf. tak że może w grudniu lub styczniu bedzie ivf.

Bardzo kiepski mam dzisiaj nastrój ale tylko wy wiecie jak to jest.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry