Dzien dobry:-)
Moniusia po pierwsze ta sytuacja w pracy z Twoja kolezanka nie jest za wesola, bo ona najwyrazniej sobie pogrywa jak chce wiedzac, ze tesciowa jej nic nie powie.. to przykre, ale ja na twoim miejscu bym powiedziala co mysle i tesciowej i kolezance, heh ja zawsze mowie co mysle. Po drugie spoznione, ale szczere najlepsze zyczenia z okazji imienin kochana

. I po trzecie z tym mysleniem o tych rzeczach to wszystko zalezy czy uda nam sie zapanowac nad wlasnymi myslami i skupic sie na innych rzeczach, to niest latwe, ale mozna to zrobic, wiem z wlasnego doswiadczenia, a wtedy jest latwiej;-)
Jugoslawa widze paznokietki kochana szykujesz, ja mam fiola na punkcie swoich i zawsze jest domowy manicure- pilniczek, nozyczki, lakier, no to obowiazkowo zawsze musi jakis byc, mam fiola, bo zawsze musza byc nienaganne i wypielegnowane hehe, wtedy czuje, ze wszytsko jest git;-). Ale fakt z tymi lakierami jest taki, ze odpryskuja szybko, a zawsze nakladam dwie warstwy, kupuje Rimmel, Astor, Maybelline i tak i tak odpryskuja, ale dlatego, ze ciagle cos robie, a to nie sluzy trwalosci tych lakierow. Kochana a jaka oliwke do paznokci masz i polecasz? Ehh kochana a moze test sie pomylil, bo wczesnie testowalas, trzymam kciuki. Likiery mowisz? Uwielbiam hehe, moja babcia robila likier mega na zoltkach z tego pamietam, no obledne byly. Moj tata mial taki czas, ze wzial sie za robienie wlasnych win, np zrobiol takie z pszenicy, slodkie, pyszne, ale mocne jak diabli, zwalalo z nog

Limonka z ta cierpliwoscia do testowania to powiem, ze z czasem jej sie nauczylam i nie chce przezywac rozczarowania, dlatego latwiej mi zawsze sie wstrzymac i podejsc do tego na spokojnie, aby pozniej wziac to na klate;-). Dobrze, ze i tym razem mnie nie podkusilo, ale przyznam, ze jak juz sie uda to bede testowac dopiero jak sie tydzien franca spozni. Mam nadzieje kochana, ze bedziesz lepiej czula i dolegliwosci troche zelzeja
Aniakom gratuluje dwoch kreseczek
Misia gratuluje kochana tych bardzo dobrych wiesci z pracy, to bardzo cieszy, super i trzymam kciuki za instytut kardiologii
Spring widze kreseczke widze, super:-)
Co do liczby dzieci to juz mowilam, ze ja bym chciala czworke najbardziej, ale minimum dwojke, bo nie chce by pierwsze jak sie go doczekamy bylo jedynakiem, chce by mialo towarzystwo, najpierw moglaby byc parka chlopczyk, dziewczynka, a potem co los da;-)
Luska wspolczuje tej wrednej @, trzymam kciuki za Ciebie kochana, uda sie!
Lux hehe no to rzeczywiscie powod niewsypania powazny, mnie tam nawet i pobudka na siku nie przeszkodzilaby wracac do spania
Moniusia fakt, ze pisanie pracy i takie mega skupianie sie na wpatrywaniu w monitor powoduje takie problemy, ja to jestem slepa od podstawowki, bo mam wade wzroku, wiec w domu okulary, a na codzien soczewki kontaktowe i tez przyznam, ze jak w rpacy sie naptzre w monitor to w domu unikam jak ognia, bo moje oczy maja dosc
Dita juz tesknimy:-(
Missiiss kochana odezwij sie?
Aschlee? Kochana co u Ciebie?
No wiec wczoraj @ przyszla, tak mnie wkurzyla, ze dobrze, ze nie bylo ofiar w ludziach, no ale w koncu sie uda, wierze, ze dzidzia wie najlepiej kiedy ma sie zjawic;-)
Pogoda zapowiada sie piekna.
Wczoraj mialam mega ciezki dzien w pracy, ze wieczorem padlam. Zobaczymy dzis;-)
Milego dzionka:-)