• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki wiosna 2015 -!kolejne starcie

reklama
Fruzka wiem ze latwiej sie mowi niz robi ale dla Dzidziusia musisz byc silna.Wszystko z czasem jakos sie ulozy.My baby silne jestesmy to wszystko ulozymy tak zeby bylo dobrze.Nie smuc sie kochana
 
Fruzka trzymaj sie.
No złych wieści ciąg dalszy...nie przedłuża mi umowy bo likwidują etat. Ma być konkurs na inne stanowisko, szef powiedział ze mi napisze referencje ale chyba to powiedzial na odczepne. Dostałam młotem po głowie. Nie wiem co myśleć. .. starania po pierwszym cyklu czas chyba zawiesić. Jestem w czarnej d.... . Jutro kończę eksperyment i biorę się za cv.
 
Fruzka trzymaj sie.
No złych wieści ciąg dalszy...nie przedłuża mi umowy bo likwidują etat. Ma być konkurs na inne stanowisko, szef powiedział ze mi napisze referencje ale chyba to powiedzial na odczepne. Dostałam młotem po głowie. Nie wiem witaj w klubie bezrobotnych co myśleć. .. starania po pierwszym cyklu czas chyba zawiesić. Jestem w czarnej d.... . Jutro kończę eksperyment i biorę się za cv.


witaj w klubie bezrobotnych ehh
 
sikulinda, ja je miałam w tamtym roku... porażka.. nasuszyłam lipy to powłaziły nawet w te torebki zamknięte przez papier, wszystko do wyrzucenia.. wszędzie białe larwy.. straszne to było.. a jak raz ugotowałam kaszę jaglaną myślalam, że juz ich tam nie ma, .. zjadłam pół talerza, a tam.. pełno larw.. matko nie zapomnę tego ;OOO
Ale w ubrania nie wejdą spokojna głowa, to są spożywcze, ale uważaj, bo one dosłownie wszędzie włażą i składają jaja.. Jak już Ci się zalęgły to kup pojemniki i wszystko w pojemnikach. Ja tak zrobiłam i spokój miałam :)

lux, pewnie, że dobrze zrobiłaś, nie ma co sobie tak zdrowia psuć..

Jugosława, ja też miałam 35 najdłużej - tylko raz :)))

Aj no ja już po wszystkim.. o 9 się zaczęło, nie wiem kiedy odleciałam obudzili mnie za 20 minut i M. przyszedł i mówi, że jednak 4 komóreczki są :)))) jutro będą dzwonić co i jak.. w każdym razie mam nadzieję, że zabieram je (bo mam nadzieje, żę się uda chociaż z dwoma) w sobotę do siebie :))) Nic strasznego teraz tylko delikatnie jak na @ boli, bo tak miało, a tak to super :) Myślę już tylko o tym, że moje kropki tam się ładnie mam nadzieję rozwijają i, że już tak naprawdę są na świecie... :))
 
fruzka: tulam mocno i życzę siły kochana. Pamiętaj, że możesz na nas liczyć jakbyś chciała się wygadać.

moniusia: oooo 4 jednak :D no i fajnie :D Mogę się tylko domyślać jaki stres teraz będzie wam towarzyszył. Trzymam mocno, mocno kciukasy za was i za kropki!!! Ale ten czas leci! Nie tak dawno dopiero byłaś w klinice a już masz komóreczki pobrane :D Niech tam się rozwijają ładnie!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry