• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki wiosna 2015 -!kolejne starcie

Luxi, no to podjelas męska decyzje i wypielas się na nich. Może to i dobrze. Nie powinnaś przez kogoś narażać swoje zdrowie. Nie zdziwię się jeśli jeszcze sami przyjdą prosić Cię o powrót.
 
reklama
Luxi bardzo dobrze, że olałaś to pałatajstwo, ja nie mam do dzieci cierpliwości szczególnie takich w wieku od 5 - 7 lat ... chyba najgorszy wiek :-p przyszłyby do mnie na szkołę to zaraz bym je wzięła w obroty :-) teraz weź się zregeneruj, a w zimie pójdziesz sobie do nowej spokojniejszej pracy ;-)
Ja wczoraj miałam w domu akcję - MOL, gdzieś mi się france zalęgły chyba w kaszy, przeprowadzałam dezynfekcję całej chałpy i polowanie....macie jakieś sposoby ? Oprócz opróżnienia całych półek, bo to już zrobiłam, wygotowałam ścierki, boję się, że wlezą w ubrania :-(
 
Cytrynka jak przyjechałam to zaczely na mnie gadac, ze jestem wredna, ze się nudza u mnie, ze nie pojada itp. a Marcin mowi, ze nie chcą wstać to nie i tyle, ze on jedzie do pracy a ja mam się meczyc....powiedziałam, wstajecie czy nie? spojrzaly się na mnie i nic, mowie no ok, to ja rezygnuje z pracy, nie macie juz niani... Marcin mowi i co ja mam teraz zrobić? a ja mowie, ostrzegałam, prosiłam, blagalam, mowilam, ze odejde, bo nie daje rady... i wyszłam i tylko krzyknelam, ze po kase przyjadę na koniec miesiąca...nie wiem co z nimi zrobil, gowno mnie to obchodzi...
Sikulinda uwierz, ze nie dalabys z nimi rady, sa okropne, pyskate i jeszcze te odzywki...
Asch, Karola-mojego zdrowia szkoda, bo zoladek boli jak szalony, az serce peka na to wszystko, maja za swoje, nie obchodzi mnie co ona z nimi teraz zrobi...
 
lux: ojej :( Masz rację. Zdrowie mamy tylko jedno i trzeba je szanować. A nikt za nas tego nie zrobi niestety :/ Nie powinno być tak, że oni zrzucają na ciebie takie obciążenie. Dobrze, że zrezygnowałaś. Teraz musisz się uspokoić i zregenerować.

sikulinda: oj wiem co to znaczy walka z molami :/ Na pocieszenie powiem, że jeśli to spożywcze to nie ma strachu, że zalęgną się w ubraniach, bo to ponoć inny rodzaj mola. One tylko w żywności siedzą. U mnie sprawdziło się wyłożenie liśmi laurowymi szuflad i szafek oraz takie lepy na mole, co wabią samce (albo samice) i nie pozwalają się rozmnażać. Chwilę to trwało, ale udało mi się je wyeliminować.
 
reklama
Luxi nie myśl już o tym, bo to na pewno źle wpływa na Twoje zdrówko, było minęło trzeba patrzeć w przyszłość, teraz zajmij się jakimiś przyjemnymi rzeczami, obowiązkami domowymi...np. walką z molami :-D
btw Judzia dzięki za radę na pewno skorzystam z pomysłu z listkami...o tym jeszcze nie słyszałam ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry