Witajcie,
misia: nie było burzy. Nawet nie padało mocno, tak sobie pokropiło trochę. I znowu upał! Ja pająków też nie lubię :/ Brrr...
jazza: mniam! Chłodnik z ogórków, kotleciki, kawka...wszystko mniam! Sama ubijałaś powiadasz?

To dobrze, musimy mieć taką umiejętność


lux: oooo widzę, że wdrożyłaś zmiany. Eh oni nie są fair w stosunku do ciebie, wiec nie ma co się dziwić. A że masz w razie czego obiecaną już robotę to trochę lżej rezygnować. Ehhh szkoda w tym wszystkim tylko tych dzieciaczków, ale to wina rodziców niestety
moniusia: kochana jak tam się czujesz? Trzymam mocno kciuki! &&&&&&&&&&&&&&
karola: hej, hej. Jak tam dzionek ci się zaczął? W piątek masz usg tarczycy?
U mnie brzuszek i jajniki dają czadu. Zaczyna się plamienie, więc @ jest blisko. No i jak ma przyjść niech przyłazi

Wydłużyły mi się cykle, ale są regularne :| Chyba 35 dni mieści się jeszcze w normach? Słońce za oknem świeci tak mocno, że nie można swobodnie patrzeć...
Udanego dzionka!